Przesilenie wiosenne – jak sobie radzić z przykrymi objawami krok po kroku? Tylko naturalne sprawdzone sposoby!
Przesilenie wiosenne częściej dokucza kobietom. Ulgę przyniosą m.in. herbatki ziołowe i owocowe.
Fot. 123RF

Przesilenie wiosenne – jak sobie radzić z przykrymi objawami krok po kroku? Tylko naturalne sprawdzone sposoby!

Mimo że pogoda dopisuje, przyroda wygląda coraz piękniej, ty czujesz, że więdniesz i najchętniej przeleżałabyś następne miesiące w łóżku? Być może dopadło cię przesilenie wiosenne, które co prawda nie jest chorobą, ale może nieźle dać się we znaki. 

Skąd się bierze przesilenie wiosenne? Ludzki organizm nie najlepiej znosi przełom pór roku. Szkodzą mu m.in. zimowe niedobory witamin, brak światła i zmiany pogody – na przednówku inna jest wilgotność powietrza i ciśnienie. Przyzwyczajanie się do tych wszystkich zmian może trochę potrwać. Nim jednak całkiem przywykniesz do nowej pogody i pozbędziesz się zimowego rytmu, możesz cierpieć na bóle głowy, łatwiej się denerwować, częściej odczuwać zmęczenie, łapać infekcje. Na szczęście są metody, by objawy te, zwane przesileniem wiosennym, bardzo szybko pokonać. 

KROK 1: Stosuj dietę, która łagodzi objawy przesilenia wiosennego 

151419948_m
Kiełki to skoncentrowane źródło substancji wzmacniających organizm. 
123RF

Aby łatwiej znieść zmianę pór roku, postaw przede wszystkim na produkty bogate w błonnik. Dlaczego? Twoje kiepskie samopoczucie wynika w znacznym stopniu z tego, że twój organizm jest nieco podtruty, a błonnik doskonale radzi sobie z oczyszczaniem go z toksyn.

Zastanawiasz się, co ci zaszkodziło i przyczyniło się do przykrych objawów wiosennego przesilenia? Zimą częściej sięgasz po nie zawsze zdrowe jedzenia. Na talerzu częściej niż owoce i warzywa gości mięso, zwykle smażone, a długie wieczory sprzyjają podjadaniu – a to batonik, a to paluszki… Niestety,  wszystkie te produkty bardzo długo zalegają w przewodzie pokarmowym i łatwo poddają się procesom gnilnym, w czasie którym do organizmu trafia sporo toksycznych substancji.

Błonnik świetnie sobie poradzi z pozimowymi porządkami w twoim organizmie, dlatego sięgaj jak najczęściej po pieczywo i mąki z pełnego przemiału, grube kasze, owoce, surowe lub blanszowane warzywa (korzystaj z mrożonek). Dobrze byłoby, abyś też zadbała, by w twoim codziennym menu nie zabrakło:

  • ząbka czosnku – świetnie sprawdza się w leczeniu wiosennych przeziębień, a niektórzy naukowcy podkreślają, że może także zapobiegać rozwojowi nowotworów oraz obniżać ciśnienie krwi, 
  • miodu, który zwiększa ogólną wytrzymałość organizmu - sprawdzano to, podając miód sportowcom. Ponadto działa lekko uspokajająco. Najlepiej na czczo wypijaj szklankę letniej przegotowanej wody z miodem i cytryną,  
  • kiełków - kryją w sobie skoncentrowane - witaminy i minerały, ponadto zawierają masę błonnika i... są niskokaloryczne! 
  • czekolady – nie będziemy okrutni, na dwie kostki gorzkiej czekolady możesz sobie codziennie pozwolić. Czekolada doskonale poprawi ci humor, a dzięki zawartości magnezu ukoi skołatane nerwy,
  • wody - na pewno wiesz, że powinnaś wypijać przynajmniej 2 litry, że doskonale czyści organizm z toksyn, ułatwia trawienie. Ale czy wiesz, że także poprawia nastrój i dodaje energii? Zamiast więc sięgać po kolejną kawę wypij szklankę wody. Zmęczenie to bowiem często efekt odwodnienia.

KROK 2: W walce z przesileniem wiosennym, wykorzystaj ćwiczenia

28104701_m
Aktywność fizyczna dodaje energii i wspomaga walkę z bezsennością. 
123RF

Zadbaj o co najmniej godzinę intensywnego ruchu. Idealnie byłoby, gdybyś zechciała poruszać się  na świeżym powietrzu. Dzięki temu dotlenisz organizm, poprawisz przepływ krwi przez skórę, stawy, kości i narządy wewnętrzne co spowoduje że będą one lepiej odżywione oraz łatwiej będą eliminować toksyny. A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że codzienna porcją ruchu poprawi też twój nastrój? To za sprawą serotoniny, które wydzielana jest także w wyniku wysiłku fizycznego. Dlatego nawet jeśli nie lubisz się ruszać, spróbuj się do tego zmusić – wystarczy pół godziny dziennie. Początkującym polecamy przede wszystkim:

  • nordic walking – pierwsze treningi najlepiej odbyć pod okiem trenera lub kogoś, kto się na tym zna (ważne jest odpowiednie przytrzymywanie kijków i właściwe odbijanie się od podłoża). Marsz z kijkami polecamy szczególnie osobom, które mają kłopoty ze stawami kolanowymi (zwyrodnienia) oraz otyłym, ponieważ w czasie takiego treningu obciążenie nóg jest znacznie mniejsze niż w przypadku zwykłego spaceru czy biegu;
  • trucht lub bieg – trening rozpocznij co najmniej 2 godziny po ostatnim posiłku. Możesz zacząć od marszu, potem truchtać, a na koniec podbiec;  
  • pływanie – to sport, który polubią nawet najwięksi przeciwnicy ruchu. Trzeba się tylko zmusić do wyjścia z domu – potem na pływalni jest już znacznie przyjemniej. 
   

KROK 3: Hartuj się, a wzmocnisz odporność i pokonasz przesilenie wiosenne  

150290078_m
Chodzenie boso to świetny sposób na zahartowanie się. 
123RF

Wiosenne przesilenie bardzo często powoduje też zwiększoną podatność na infekcje. Jeśli tak jest i w twoim przypadku, spróbuj wdrożyć miniprogram hartowania, w skład którego oprócz stosowania opisanej diety i codziennej porcji ruchu na świeżym powietrzu mogą wejść:  

  • zmiana temperatury w domu – w dzień 20 st. C, w nocy 18; jeśli nie ma na dworze mrozu, staraj się spać przy uchylonym oknie. Dzięki temu organizm będzie przyzwyczajał się do zmiennej temperatury;
  • codzienne naprzemienne prysznice - ciepły i chłodny;
  • wizyty w saunie - pod wpływem zmian temperatury, znajdujące się w skórze naczynia krwionośne rozszerzają się i kurczą poprawiając przepływ krwi, a skóra wydziela pot wydalając z nim zalęgające w organizmie toksyny. Ponadto to naprzemienne chłodzenie (np. prysznicem) i rozgrzewanie (w saunie) wymusza na organizmie reakcje obronne, a więc powoduje produkcje przeciwciał, które zwiększają odporność. 
  • chodzenie boso po mieszkaniu. Zacznij od kilku minut i stopniowo przedłużaj ten czas (do momentu, kiedy poczujesz napływające do nóg przyjemne ciepło). Nie siedź jednak bez ruchu z bosymi stopami, bo wtedy zamiast podnieść swą odporność, nabawisz się kataru
. 

KROK 4: Korzystaj z promieni słonecznych, a pożegnasz przesilenie wiosenne

55257521_m
W walce z przesileniem wiosennym pomaga duża ilość dziennego światła. 
123RF

Gorszy nastrój, jaki dopada nas w chłodne pory roku, wynika również  z niedostatku naturalnego światła. Dlatego wiosną warto korzystać dosłownie z każdego słonecznego dnia. Promienie słoneczne wnikając do mózgu, stymulują pracę przysadki - gruczołu produkującego serotoninę nazywaną hormonem szczęścia. Stamtąd bodźce świetlne przesyłane są do układu nerwowego, który pobudza lub hamuje przemianę materii, wydzielanie hormonów i usprawnia pracę układu krwionośnego. Jak więc widać słońce to same plusy dla zdrowia. 

Naturalne światło można zastąpić sztucznym, ale nie daje ono tylu korzyści. W niektórych gabinetach lekarskich i kosmetycznych skutki wiosennego zmęczenia łagodzi się tzw. światłem spolaryzowanym. Zabieg taki działa regenerująco i wzmacnia układ odpornościowy. Zmęczenie wiosenne można także zmniejszać  naświetlaniem lampą fluorescencyjną, emitującą światło zbliżone do dziennego. Dwugodzinne przebywanie w jej promieniach (można wtedy czytać, szyć lub drzemać) wyraźnie poprawia nastrój i samopoczucie. Takie lampy można kupić w sklepach ze sprzętem gospodarstwa domowego. 

KROK 5: Sięgaj po zioła, które zmniejszają objawy przesilenia wiosennego

48017646_m
Zioła oczyszczają organizm i dodają energii. 
123RF

Cierpiącym na przesilenie wiosenne dobrze zrobią herbatki ziołowe i owocowe, w skład których wchodzą suszone owoce aronii, głogu, jarzębiny, a także listki melisy, mięty i kwiatostany głogu. Równie doskonała jest herbatka z owoców róży, bo zawiera potas, magnez, cynk, wapń oraz glikozydy, które działają uspokajająco i wpływają na dotlenienie mięśnia sercowego. Napar można osłodzić łyżeczką prawdziwego miodu. My proponujemy dwie herbatki na wzmocnienie organizmu - są bardzo skuteczne, poprawiają odporność, ale jak w przypadku wszystkich ziół – kuracja powinna trwać kilka tygodni.

  • Zmieszaj po 30 g liści jeżyny i ziela krwawnika oraz po 20 g kwiatów lipy i ziela pięciornika gęsiego. Zalej łyżkę ziół szklanką ciepłej wody. Ogrzewaj powoli pod przykryciem do wrzenia, gotuj 3–4 minuty. Odstaw na 10 minut, przecedź. Można osłodzić miodem i podawać nawet dzieciom po 2 łyżki 2–3 razy dziennie. 
  • Zmieszaj równe ilości korzeni lukrecji, kory wierzbowej, liści bobrka trójlistkowego, maliny, melisy, mięty pieprzowej, pokrzywyszałwii, nasion lnu. Dokładnie zmiel (np. w młynku do kawy) i zmieszaj z trzykrotną ilością miodu. Przyjmuj po łyżeczce 2 razy dziennie, popijając mlekiem albo wodą.

 

Czytaj więcej