Witamina D pomaga w odchudzaniu – czy warto zażywać ją również latem?
Czy popołudniowy wystarczy, by wytworzyć odpowiednią ilość witaminy D?
Fot. 123RF

Witamina D pomaga w odchudzaniu – czy warto zażywać ją również latem?

Zaobserwowano, że u osób otyłych często występuje niedobór witaminy D. Jednak nie wiadomo, czy to za niski poziom witaminy D doprowadza do nadmiaru kilogramów, czy też najpierw dochodzi do otyłości, a dopiero potem do niedoboru. Podpowiemy, jak suplementować witaminę D i dlaczego to takie ważne także latem.

Niezależnie od tego, jaka dokładnie jest zależność między naszą wagą a poziomem witaminy D w organizmie, przy otyłości powinnyśmy zadbać o odpowiednio zwiększoną suplementację tej ostatniej.

Nie należy jednak robić tego na własną rękę! Witamina D, jak każda witamina rozpuszczalna w tłuszczach, może być w nadmiarze niebezpieczna. Dlatego jej dawkę trzeba ustalić z lekarzem.

Jaka dawka witaminy D?

Najlepiej zacząć od badania krwi i oznaczenia poziomu witaminy D w surowicy. Aby wykonać je bezpłatnie, potrzebne jest skierowanie od specjalisty endokrynologa. Koszt badania bez skierowania to około 100 zł.

W razie niedoboru witaminy D lekarz dobierze jej dawkę w taki sposób, by poziom w surowicy wyniósł 30-50 ng/ml. Ogólnie przy otyłości zalecane jest podwojenie dawki standardowej (określonej dla danej grupy wiekowej). Czyli np. zamiast 2000 j.m. – 4000 j. m.

Uwaga! Przeciwwskazaniem do suplementacji witaminy D są choroby nerek.

99466135_m
Powinnyśmy zadbać o odpowiednią suplementację witaminy D.
123RF

Czy suplementować witaminę D latem?

Jeśli w godzinach południowych przebywamy zazwyczaj w pomieszczeniu (np. wykonujemy pracę biurową) i nie korzystamy ze słońca, powinnyśmy suplementować witaminę D. Popołudniowy spacer nie wystarczy, by ją wytworzyć – wtedy nie następuje już jej produkcja podskórna. To zalecane także, gdy mamy prawidłową wagę.

Co innego, gdy wyjeżdżamy na urlop i większość czasu spędzamy na zewnątrz lub wykonujemy pracę związaną z przebywaniem na dworze w godzinach południowych, a pogoda jest słoneczna – wtedy można odstawić suplementację.

W słoneczną pogodę mamy szansę wytworzyć odpowiednią ilość witaminy D – ale tylko od maja do września, między godziną 10. a 15. U większości osób występuje jednak niedobór witaminy D. 

Jedzenie bogate w witaminę D

Jedząc odpowiednie pokarmy, jesteśmy w stanie zaspokoić maksymalnie 20 procent dziennego zapotrzebowania
organizmu na witaminę D. Dobre i to! Regularnie sięgajmy zatem po:

  • tłuste ryby morskie (np. dorsza, łososia, makrelę, sardynki, śledzia),
  • oleje rybie (tran),
  • jajka,
  • wątróbkę,
  • drób,
  • produkty mleczne (np. twaróg, jogurt, kefir),
  • a także grzyby (np. shiitake).
77407394_m
Produkty bogate w witaminę D. 
123RF

Gdy brak witaminy D, nie tylko waga idzie w górę

Przy niedoborze witaminy D zmniejsza się mechaniczna wytrzymałość kości. To naraża nas na upadki i złamania.

Rośnie też ryzyko rozwoju niektórych chorób, takich jak choroby nowotworowe (np. okrężnicy, piersi, jajników), autoimmunologiczne (np. cukrzyca typu 1, choroba Hashimoto), cywilizacyjne (np. miażdżyca, otyłość, cukrzyca typu 2, choroby sercowo-naczyniowe), neurodegeneracyjne (np. choroba Alzheimera)

Deficyt witaminy D w organizmie to także zwiększone ryzyko zaburzeń psychiatrycznych (np. depresji, schizofrenii).

Za dużo witaminy D, to też niezdrowo

Witamina D jest długo rozkładana w organizmie, więc przy wysokiej suplementacji łatwo przekroczyć jej bezpieczny poziom. Skutkiem może być uwalnianie wapnia z kości i jego wychwytywanie przez tkanki miękkie, a w następstwie np. problemy z nerkami (np. kamica nerkowa)

Konsultacja: Celina Kinicka, dietetyk, Centrum Medyczne Damiana.

Czytaj więcej