Jedzenie na dobry humor to nie tylko czekolada! Co włączyć do jadłospisu, by polepszyć sobie nastrój?
Niektóre składniki odżywcze mają korzystny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne
Fot. 123rf.com

Jedzenie na dobry humor to nie tylko czekolada! Co włączyć do jadłospisu, by polepszyć sobie nastrój?

O zbawiennym wpływie czekolady na dobry nastrój słyszała każda z nas. Dobra wiadomość jest taka, że czekolada rzeczywiście poprawia humor, ale "niestety" tylko gorzka. Nie jest jednak jedyna! Niektóre składniki odżywcze zawarte z popularnych produktach mogą pomóc odgonić smutki, uspokoić, a nawet... zapobiec depresji. Sprawdź, jak włączyć je do diety.

Zestresowanie, przygnębienie, niepokój to teraz często doświadczane przez nas uczucia. Dużo przyjemniej jest odczuwać spokój i zadowolenie. Tylko jak je w sobie odnaleźć! Okazuje się, że dopomóc w tym mogą nasze codzienne posiłki. Zacznijmy przygotowywać je z uwagą, wybierając to, co korzystnie wpływa na układ nerwowy, a poczujemy się lepiej!

Błonnik odgania smutki i chroni przed depresją

Błonnik wpływa korzystnie na nastrój, ponieważ sprzyja różnorodności dobrych bakterii w jelitach. Te zaś mają wpływ na to, jak komórki nerwowe komunikują się ze sobą.

  • Najlepsze źródła błonnika to: razowe pieczywo (100 g to ok. 9 g błonnika), płatki owsiane, jęczmienne, żytnie, gryczane (7-11 g), otręby (ok. 42 g), kasza gryczana, jęczmienna, jaglana (5-6 g), ryż brązowy i dziki (ok. 9 g), owoce i warzywa (miąższ oraz skórka; 4-15 g), siemię lniane (ok. 30 g), orzechy (5-10 g).
  • Im bliżej menopauzy, tym ważniejsze jest, by je codziennie jadać. Błonnik może wtedy zastąpić ubywające estrogeny w regulowaniu mikroflory.
  • Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia co dnia powinno się spożyć 20-40 gram błonnika.
  • Trzeba przy tym pić odpowiednio dużo wody – bez niej błonnik może sprzyjać zaparciom.

Fenyloetyloamina dodaje energii

Zawarty w czekoladzie składnik – fenyloetyloamina,  jest tzw. neuromodulatorem, reguluje i stabilizuje samopoczucie. Może wywołać stan porównywalny do tzw. euforii biegacza – dobry nastrój, a dodatkowo odporność na ból.

  • Sięgaj po tę gorzką. Jest zasobna także we flawonoidy, które łagodzą stany zapalne w organizmie, również w obrębie mózgu. Dzięki temu chronią przed chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak choroby Alzheimera.
  • 1-2 małe kawałki dziennie to najzdrowsza ilość.

Kwasy omega-3: za dnia optymizm, nocą – lepszy sen

Naukowcy zbadali, że osoby, które codziennie dostarczają ich sobie w postaci 24 g orzechów bogatych w kwasy omega-3, mają bardziej pozytywne nastawienie do świata, chętniej aktywnie spędzają czas, nie skarżą się na bezsenność.

  • Działanie kwasów omega-3 polega na tym, że przyspieszają dojrzewanie komórek nerwowych, umożliwiają im wielozadaniowość i zwiększają plastyczność mózgu.
  • Sprawdzono, że mogą być pomocne nie tylko przy depresji, ale także chorobie dwubiegunowej (w której depresja przeplata się ze stanami pobudzenia i euforii).
  • Ich bogatym źródłem są także tłuste ryby morskie, olej lniany i rzepakowy, oliwa z oliwek.

Cynk chroni przed drażliwością i niepokojem

To kolejny neuromodulator, a także surowiec do produkcji neuroprzekaźników, czyli związków, za pomocą których porozumiewają się komórki nerwowe.

  • Skarbnicą pierwiastka są pestki dyni (ok. 8 mg w 100 g).
  • Dzienna norma to 6,8 mg.

Zróżnicuj dietę dla dobrego samopoczucia

Gdy dieta jest zróżnicowana… mózg chodzi jak zegarek. Jednego dnia jedz na śniadanie owsiankę z owocami, drugiego – jajecznicę z warzywami, trzeciego – kanapki. Tę zasadę stosuj też w porze obiadu i kolacji. Pula docierających do mózgu składników będzie bogatsza!

 

Czytaj więcej