Zwierzęta pomagają leczyć wiele chorób! Jak posiadanie psa lub kota wpływa na zdrowie?
Zwierzęta mogą być świetnymi terapeutami.
Fot. 123rf.com

Zwierzęta pomagają leczyć wiele chorób! Jak posiadanie psa lub kota wpływa na zdrowie?

Posiadanie psa lub kota ma więcej zalet niż myślisz. To nie tylko towarzysz i przyjaciel, ale też najlepsza terapia! Badania naukowe dowodzą, że zwierzęta pomagają leczyć wiele chorób, a także zapobieganiu ich powstawaniu. Chcesz mieć zdrowe serce, wyleczyć choroby stawów, wrócić szybciej do formy po udarze, lepiej radzić sobie ze stresem i nie popaść w depresję? Przygarnij psa lub kota!

Badania naukowe udowadniają, że zwierzęta dają ludziom wsparcie oraz wpływają pozytywnie na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. Dogoterapia (leczenie człowieka poprzez kontakt z psem), jak również felinoterapia (leczenie człowieka poprzez kontakt z kotem) to w Polsce nadal dziedziny mało cenione. Za to na świecie, wprost przeciwnie: są popularne i modne, bo dają fantastyczne efekty. 

Zwierzę w domu to nie tylko przyjemność, ale też potrzebna mobilizacja dla człowieka – trzeba np. wyjść z nim na spacer (co wzmacnia organizm, ale też wymaga ubrania się i zadbania o siebie), przygotować mu jedzenie (co daje zajęcie i organizuje dzień) oraz poprzytulać i wygłaskać (co zapewnia wzrost pozytywnych emocji oraz usuwa stres i rozdrażnienie). Taka terapia jest zdecydowanie lepsza niż leki. Jakie jeszcze korzyści daje posiadanie psa lub kota?

Jak posiadanie psa lub kota wpływa na zdrowie?

137565322_m
Pies zmusza do regularnej aktywności fizycznej, co pozwala nam zachować dobrą formę i sprawny układ krążenia
Fot. 123rf.com

Jak pokazują badania, zwierzęta mogą być świetnymi terapeutami. Stały kontakt z nimi potrafi zarówno chronić przed chorobami, jak i pomagać w ich leczeniu. Z ankiety przeprowadzonej wśród osób po 65. roku życia wynika, że ludzie mieszkający z psem lub kotem rzadziej chodzą do lekarzy niż ci, którzy czworonoga nie mają. Inne badania wykazały, że właściciele zwierząt biorą mniej leków na nadciśnienie i obniżających poziom cholesterolu oraz rzadziej potrzebują środków nasennych.

Pies lub kot może leczyć choroby serca i układu krążenia

Wśród osób posiadających kota było o 30 procent mniej zawałów serca niż wśród tych, którzy tego zwierzęcia nie posiadali. To wyniki badań przeprowadzonych w USA. Kontakt z tym czworonogiem może wspomagać leczenie nadciśnienia. Jego mruczenie działa kojąco i wyciszająco, czyli niweluje stres i napięcie, które często podnoszą ciśnienie krwi. Naukowcy z Nowego Jorku dowiedli, że głaskanie miauczącego pupila działa, jakby osoba z nadciśnieniem przyjmowała połowę zalecanej przez lekarza dawki leku.

Prowadzono także badania z udziałem psów. U ich właścicieli ryzyko zgonu z powodu zawału serca było niższe aż o 65 procent, a z przyczyny innych chorób układu sercowo-naczyniowego – o 31 procent. Pies zmusza do systematycznej aktywności fizycznej. Regularne spacery (nawet krótkie, ale kilka razy w ciągu dnia), poprawiają kondycję, pomagają spalić nadprogramowe kalorie. A to w konsekwencji przekłada się na spadek ciśnienia krwi, cholesterolu i trójglicerydów. Dlatego wychodzenie z psem może być doskonałym elementem rehabilitacji po zawale czy udarze, ale też metodą zapobiegania tym schorzeniom.

Kot pomaga złagodzić ból i leczyć choroby stawów

139381882_m
Koty pomagają leczyć choroby stawów
Fot. 123rf.com

Koty potrafią świetnie wygrzać bolące kości. Mogą działać jak ciepły okład przeciwbólowy – ich temperatura ciała jest wyższa niż człowieka, wynosi ok. 38˚C. Zwierzęta wyczuwają bolesne miejsca i układają się na nich. Dzieje się tak, bo ich sierść jest najonizowana ujemnie, a bolący obszar „emituje” jony dodatnie. Kot leżąc, neutralizuje szkodliwe jony. Dodatkowo głaskanie go i zabawa z nim to świetna gimnastyka dla dotkniętych reumatyzmem dłoni. Rozgrzewa usztywnione i słabe mięśnie palców, nadgarstków, tym samym przynosi ulgę w dolegliwościach reumatycznych.

Posiadanie psa lub kota zapobiega demencji

Pies, kot, a także koń mają korzystny wpływ na starzejący się mózg. Proste czynności, jak wyprowadzanie na spacer, szczotkowanie sierści, karmienie i interakcja ze zwierzęciem mogą poprawić zdolności motoryczne i pomóc w zachowaniu równowagi u osób w początkowej fazie demencji i alzheimera. Kontakt ze zwierzęciem wpływa także na poprawę pamięci i koncentracji.

Badania prowadzone na uniwersytecie w Ohio pokazały, że chorzy na alzheimera, którzy pomagali opiekować się końmi, wykazywali większą sprawność umysłową. Ponadto zaobserwowano, że u osób z demencją obecność czworonoga zmniejsza pobudzenie i agresję, jego głaskanie, rozmowa z nim budzi dobre emocje, pomaga poprawić komunikację z innymi.

Psy pomagają wykryć nowotwory

Psi węch jest prawie sto tysięcy razy wrażliwszy od ludzkiego. Niektóre rasy, np. owczarki niemieckie, labradory, sznaucery potrafią wyczuć rozwijający się nowotwór. Dzieje się tak, ponieważ komórki rakowe wytwarzają organiczne substancje lotne uwalniane do krwi, a następnie przedostające się do moczu, potu i wydychanego powietrza. Psy są w stanie wyczuć ich zapach nawet we wczesnym stadium choroby nowotworowej. W ośrodkach onkologicznych na świecie psy są trenowane, aby rozpoznawać nowotwory, np. pęcherza po zapachu moczu, raka płuc po woni oddechu.

Głaskanie psa uspokaja i zapobiega depresji

40899201_m
Zabawa z psem, przytulanie i głaskanie uspokaja oraz poprawia nastrój
Fot. 123rf.com

Zdaniem niektórych lekarzy i  psychologów, kontakty seniora ze zwierzętami powinny być zapisywane na receptę. Przytulanie i głaskanie psa pozwala się zrelaksować, uspokoić, rozluźnić mięśnie. Dzięki temu łatwiej poradzić sobie z trudnymi emocjami. Podczas głaskania tego przyjaznego czworonoga, w naszym organizmie wzrasta poziom hormonów szczęścia. Pies doskonale potrafi zaspokoić potrzebę bliskości, łagodzi poczucie samotności, odrzucenia czy lęku. Jego miękka sierść i temperatura ciała wyższa niż u człowieka wywołują przyjemne uczucia i wspomnienia z okresu niemowlęctwa – bliskość rodzica.

Posiadanie zwierząt chroni przed samotnością

W wielu krajach, m.in. w Niemczech, Kanadzie, Anglii czy Holandii, zwierzęta przebywają ze starszymi ludźmi także w domach opieki. Zresztą wiele z nich jest przenoszonych do takich placówek wraz z seniorem. W Polsce nie jest to popularne rozwiązanie. Dlatego do schroniska trafia wiele starszych psów i kotów, bo rodzina seniora nie chciała się jego zwierzakiem zająć, a dyrekcja placówki opiekuńczej również uznała, że to zbyt duży kłopot. I zostają ze sobą rozdzieleni. Nie wpływa to dobrze ani na człowieka, ani na zwierzę. Bo jak śpiewał Ryszard Riedel z zespołu Dżem: „samotność to taka straszna trwoga”. Trudno się rozstać z istotą, z którą przez lata stworzyło się mocną więź. A przecież można tego uniknąć.

Adoptowanie psa czy kota ze schroniska nie jest skomplikowane. Wolontariusze, którzy się nimi zajmują, zawsze pomogą dopasować zwierzę do człowieka. Nie trzeba zabierać do domu szczeniaczka. Można wziąć kilkuletniego psa, który jest nauczony czystości i nie wymaga zbyt wielkiego zaangażowania w spacery, a jest cudownym towarzyszem na co dzień. Idealny moment na adopcję jest właśnie teraz, gdy robi się coraz zimniej i zwierzęta, tak jak ludzie, marzą o ciepłym kącie.

 

Czytaj więcej