Żałoba – jak sobie poradzić z trudnymi emocjami i pogodzić się ze stratą bliskiej osoby?
Fot. 123rf/picsel

Żałoba – jak sobie poradzić z trudnymi emocjami i pogodzić się ze stratą bliskiej osoby?

Zwyczajowa żałoba trwa rok. Tyle czasu powinno wystarczyć, żeby otrząsnąć się po śmierci bliskiej osoby. 

Doświadczenie wdowieństwa jest dziś udziałem ok. 3 mln Polaków. W tej grupie przeważają jednak kobiety – wdów jest pięciokrotnie więcej niż wdowców. To dlatego, że panie żyją dłużej. Średnia długość życia mężczyzny wynosi 66 lat, kobiety –75.

Pozwól sobie na rozpacz

Śmierć bliskiej osoby zawsze jest szokiem. A ból po stracie i intensywność jego przeżywania zależy m.in. od rodzaju śmierci i emocjonalnego związku ze zmarłym. Z obserwacji wynika, że utratę partnera najtrudniej przeżywają kobiety, które były tzw. żoną przy mężu. Ona troszczyła się o dom, on zarabiał pieniądze i podejmował wszystkie ważne decyzje.

Dużo lepiej radzą sobie z rozpaczą kobiety z małżeństwa partnerskiego i takie, które miały własne pasje, zainteresowania itp. Co ciekawe, silniej przeżywają śmierć współmałżonka osoby, których związek był pełen napięć, niż takie, w których małżeństwie panowała miłość, spokój i zgoda.

Najtrudniejsza dla żony jest nagła śmierć męża lub śmierć, która zbiegła się z odejściem na emeryturę.

Daj sobie czas na pogodzenie się ze stratą

Zwyczajowa żałoba trwa rok. Tyle czasu powinno wystarczyć, żeby się otrząsnąć po śmierci bliskiej osoby, przezwyciężyć apatię i przygnębienie.

Mimo to u 30% owdowiałych osób ten proces się przedłuża. Niestety, nie wpływa to dobrze na zdrowie. Badania pokazują, że silny stres wydobywa ukryte choroby i sprowadza nowe. Prawie 65% owdowiałych osób zaczyna chorować, a 15% umiera w rok po odejściu małżonka.

Spotkania z ludźmi mogą zadziałać terapeutycznie

Dlatego tak ważne jest, żeby po śmierci bliskiej osoby nie zasklepiać się w cierpieniu. Trzeba spotykać się z ludźmi i rozmawiać o tym, co się stało. Czasem bardzo pomaga kontakt z osobami, które są w podobnej sytuacji. Dobrze jest też znaleźć sobie nowy cel, nową pasję, a może odnowić starą? Trzeba mieć coś, co sprawi, że mimo pustki, którą czujemy, nasze życie znowu będzie dobre i przyjemne. Że będzie miało sens.

Jakie zachowania powinny niepokoić?

Osoba będąca w żałobie przechodzi kilka stadiów, które pozwalają jej odreagować stres. Najpierw zawsze jest szok, płacz, rozpacz i niegodzenie się z odejściem bliskiego. Później, zwykle już po pogrzebie, przychodzą apatia i zobojętnienie. Dochodzi do nas, że zmarły już nie wróci. Wtedy może nastąpić wycofanie się z aktywności zawodowej, zamknięcie się ze swoimi problemami w samotności. W patologicznych przypadkach mogą przyjść myśli samobójcze wywołane chęcią połączenia się z osobą zmarłą. Takiej osoby nie można zostawić samej.

Także druga skrajność – nieprzeżywanie śmierci bliskiego – nie jest normalna. Jeśli ktoś powstrzymuje swoje reakcje, nie płacze, nie rozmawia o zmarłym, może mieć kłopoty w późniejszym czasie. Stres, jaki wywołuje śmierć, trzeba odreagować.

Czytaj więcej