Majówka w Kazimierzu Dolnym – mieście malarzy, krainie sadów i romantycznych legend
Widok na Kazimierz Dolny
Fot. 123RF

Majówka w Kazimierzu Dolnym – mieście malarzy, krainie sadów i romantycznych legend

Kazimierz Dolny to nie tylko jedno z piękniejszych miast województwa lubelskiego, ale okolica związana z legendami o rodzie Czartoryskich. Do atrakcji turystycznych malowniczego Przełomu Wisły należą m.in. ruiny zamku Kazimierza Wielkiego oraz renesansowe kamienice. 

Przebijając się przez wzgórza Wyżyny Lubelskiej, Wisła wyżłobiła malowniczą dolinę, którą nazywano jej Małopolskim Przełomem. Ta przepiękna kraina wzgórz przeciętych wstęgą rzeki rozciąga od Puław do Sandomierza. Związanych z nią jest kilka bardzo ciekawych – w tym miłosnych – historii. Okolica słynie też z pysznych jabłek i wiśni.

Kazimierz Dolny – perła między wzgórzami

„Kazimierz Dolny nad Wisłą
Jak perła między wzgórzami
Swoistym pięknem nam zabłysnął
Ryneczkiem z kamienicami/ (…) 

– tak śpiewał zauroczony tym miejscem Marek Grechuta.  Kazimierz fascynował wielu twórców, którzy uwieczniali go w swoich utworach i chętnie tu przyjeżdżali. Ma bowiem niepowtarzalny klimat. Z Góry Trzech Krzyży rozciąga się malowniczy widok na okolicę. Piękną panoramę oferuje też zamek wzniesiony za Kazimierza Wielkiego, który odwiedzał tu ukochaną Esterkę. Widać stąd przełom Wisły płynącej doliną przypominającą kanion. Po rzece kursują stateczki, okręty piratów i Wikingów, którymi wybierzemy się w krótki rejs. Z daleka widać wysokie, spiczaste dachy zabytkowych spichlerzy z dekoracyjnymi szczytami, wznoszące się wzdłuż bulwaru nadwiślańskiego. Niegdyś przechowywano w nich zboże spławiane Wisłą do Gdańska.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alina Krochmal (@jam_jest_alina)

 

Atrakcje Kazimierza Dolnego

Podczas wędrówki po Kazimierzu Dolnym zajrzyjmy do kościoła farnego z rzeźbionymi, stiukowymi i malowanymi aniołkami (tzw. putti). Wieńczą one m.in. balustradę wspaniałych organów liczących aż 1436 piszczałek i 35 głosów, które usłyszymy podczas Kazimierskiego Festiwalu Organowego. W sezonie odbywa się tu też wiele innych imprez, m.in. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, Festiwal Śpiewaków i Kapel Ludowych, Rajd Starych Samochodów, które przyciągają licznych turystów. Kilka kroków prowadzi stąd na rynek. Otaczają go bogate domy kupców z jasnego wapienia z pobliskich kamieniołomów, m.in. słynne kamie- nice Przybyłów z koronkowymi attykami i dekoracjami na fasadach.

Niedaleko kościoła, na rynku, przysiadł na murku piesek Werniks. Był symbolem miasteczka pod koniec lat 80. XX wieku. Dowodził grupą bezpańskich czworonogów szwendających się w poszukiwaniu smakołyków. Przygarnął go malarz przyjeżdżający tu na plenery. Po latach rzeźbiarz Bogdan Markowski postanowił uwiecznić psiego bohatera i od 2000 roku spogląda on na przechodniów i prosi o pogłaskanie po nosie, co przynosi szczęście.

13154895_s
Piesek Werniks, rzeźba z brązu.
123RF

Kazimierz Dolny jest od lat oazą artystów. Chętnie uwieczniają miejscowe kamieniczki, prawdziwe perełki renesansowej architektury. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kazimierz Dolny (@kazimierz_dolny)

 

W Kamienicy Celejowskiej mieści się Muzeum Nadwiślańskie, w którym odkryjemy tajemnice złotników. W weekendy pobliski mały rynek wypełnia się targowym gwarem. Kwitnie handel starociami, artystycznymi wyrobami, ciuchami i naturalnymi kosmetykami, a malwy zza sztachet konkurują z obrazami i ceramiką.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kazimierz Dolny (@kazimierz_dolny)

 

Wejdźmy do piekarni po pączki z różą i drożdżowego koguta. Kiedyś bowiem mieszkał tu diabeł, który wyjadał kury i koguty z okazałymi grzebieniami. Gdy jeden ukrył się w jaskini, zakonnicy skropili ją wodą święconą i wypędzili czarta na zawsze. Warto również zjeść pyszny regionalny obiad (np. „U fryzjera” lub w „Bajglu”), np. gęsie pipki z farfelkami (szyjki z kluseczkami). 

Potem przejdźmy się na spacer po okolicznych głębokich wąwozach, gdzie kłębią się fantastycznie poskręcane korzenie i pnie drzew rosnących na wysokich skarpach. Dotrzemy stąd do wsi w Mięćmierzu lub przeprawimy się promem na drugi brzeg do zamku w Janowcu.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kazimierz Dolny (@kazimierz_dolny)

Legenda o Czarnej Damie

Położony na wysokiej skarpie zespół zamkowy skrywa ruiny renesansowego zamku Firlejów z XVI wieku. Można tu spotkać Czarną Damę, czyli Helenę Lubomirską. Zakochała się w poddanym i rodzice zamknęli ją w wieży, żeby o nim zapomniała. Zrozpaczona, wyskoczyła przez okno. Dzisiaj w pobliżu swojej dawnej komnaty pojawia się wieczorami w żałobnej sukni.

Pobliskie Puławy słyną z kolei z zespołu pałacowego Czartoryskich i Białej Damy, ducha Cecylii Beydale, nieślubnej córki Izabeli Czartoryskiej. Dziewczyna zakochała się tu w Konstantym, który okazał się... jej przyrodnim bratem.

 
 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jolka G. (@jolka.g)

Wiśnie nadwiślańskie i józefowska szarlotka

Brzegi Wisły mają także swoje owocowe gwiazdy. Na wzgórzach prawego dojrzewają jabłka, z których wypieka się słynną szarlotkę józefowską. Nazwa tego pysznego ciasta wywodzi się od miasta Józefów nad Wisłą. Na lewym brzegu, wokół wsi Słupia Nadbrzeżna, rozciągają się z kolei sady wiśniowe. Stąd pochodzą wiśnie nadwiślańskie – idealne na soki i konfitury. To wyjątkowa odmiana, która rośnie tylko w tym regionie.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kazimierz Dolny (@kazimierz_dolny)

 

Czytaj więcej