Po zimie warto porządnie odkurzyć i wyszorować wnętrza, umyć okna, by wpuścić słońce. Można już przygotować taras, by w ciepłe dni usiąść i cieszyć się krokusami, i pierwiosnkami, które zaczynają kwitnąć.
– Kiedy po zimie dni robią się dłuższe, zabieram się za porządki. Wymieniam poszewki poduszek na ozdobne, chowam grube pledy i koce, świeczki. Chcę przewietrzyć i odświeżyć mieszanie, wpuścić do niego promienie słońca. W tym roku zrobię to przed Wielkanocą, ale czasem, jak mi się nie chce albo mam mniej czasu, ogarniam najpierw dom na święta, a za takie większe sprzątanie zabieram się później – tłumaczy Karolina Mazur z Katowic.
– W czystym domu łatwiej nam się wypoczywa, resetuje po pracy, przyjemniej się do niego wraca – wylicza zalety wiosennych porządków Dagmara Jaśkiewicz, która zajmuje się declutteringiem oraz organizacją przestrzeni i prowadzi blog wszystkonamiejscu.pl. Podpowiada, że dobrze jest zacząć od pozbycia się niepotrzebnych rzeczy. Nie wszystkie trzeba wyrzucać. Część uda się sprzedać, przez portale internetowe typu Vinted, Olx, grupy sprzedażowe na Facebooku. Inne można przekazać do domu samotnej matki, PCK, a koce, pledy do schroniska dla zwierząt. Niektóre przyjmują stare garnki, które przydają się jako miski dla psów. – Moje klientki są zwykle zadowolone, gdy widzą, że ich rzeczy dostają drugie życie – zapewnia.
Wiosenne porządki to też okazja, by przemyśleć, czy mamy dobrze zorganizowane pomieszczenia. Na przykład w kuchni, by talerze były schowane obok zmywarki, a mąka, przyprawy blisko miejsca, gdzie szykujemy posiłki.
– Porządek jest łatwiej zachować, jeśli używamy organizerów, specjalnych przekładek do szuflad lub pudełek – wykorzystajmy choćby te po butach i ewentualnie sukcesywnie wymieniać na kupione, które nam się podobają i pasują do wnętrza. Jeśli mamy wysokie szafki, można zamontować dodatkowe półki – podpowiada Dagmara. Dodaje, że takie wiosenne sprzątanie najlepiej jest rozłożyć na etapy, przeznaczając po kilka dni na każde pomieszczenie i po pół godziny do godziny dziennie na jedną szafkę. Najpierw wyjmujemy z niej wszystkie rzeczy, potem odkładamy na bok te niepotrzebne, myjemy w środku oraz na zewnątrz i wkładamy zawartość z powrotem.
Klaudyna Kamiński, właścicielka firmy sprzątającej Kaja, przypomina, by podczas wiosennych porządków nie zapomnieć o miejscach, na które nie zwracamy uwagi na co dzień: kratkach wentylacyjnych, lampach, kloszach, listwach przypodłogowych, kaloryferach. Warto wyczyścić włączniki świateł, kontakty, piloty i uchwyty od szafek – gromadzi się na nich mnóstwo zarazków. Zauważa, że najwięcej pracy wymaga zazwyczaj łazienka, i zakamarki, w których może rozwijać się pleśń. Jeśli ją zauważymy, sprawdźmy, czy w pomieszczeniu jest odpowiednia wentylacja. W kuchni z kolei najtrudniej doczyścić piekarnik z przypalonym tłuszczem. Wiosenne porządki to okazja, żeby umyć kosze na śmieci i szafki, w których stoją. Warto wypiąć i wyszorować listwy spomiędzy mebli, zrobić coroczny przegląd przypraw i leków. To też dobry moment na pranie dywanów, kanap, narzut w pokojach oraz na mycie okien, pranie firanek w całym domu.
Dzięki nim poradzisz sobie zarówno z codziennymi porządkami, jak i z gruntownym czyszczeniem zakamarków.
Jeśli ktoś nie ma czasu, sił, ochoty na generalne porządki, może taką usługę zamówić w profesjonalnej firmie, ale należy pamiętać o kosztach. W dodatku, jeśli ma być wykonana solidnie, jej realizacja może potrwać kilka dni. Ekipa sprzątająca każdego dnia zajmuje się wówczas jednym pomieszczeniem, czyszcząc je bardzo dokładnie od góry do dołu. Efekt często jest spektakularny. Czy to zasługa niedostępnych w drogeriach środków czyszczących? Zdaniem Klaudyny Kamiński w przypadku bardzo zabrudzonych miejsc, jak piekarnik czy kabina prysznicowa, można sięgnąć po profesjonalne środki, ale przed zakupem nowości warto zapoznać się opiniami innych użytkowników. Zwraca uwagę, by korzystając z silnych preparatów, nie zapomnieć o bezpieczeństwie – założyć rękawice, wietrzyć pomieszczenia, a nawet założyć maskę.
Prace ułatwiają odpowiednie ściereczki, gąbeczki. Trzeba je jednak wymieniać i pamiętać, żeby ścierek z łazienki nie używać w kuchni i odwrotnie. By łatwiej było zapamiętać, która do czego służy, są one kolorowe – niebieskie przeznaczone są do okien, luster, szklanych blatów, zielone do szafek, szaf, stołów, czerwone do łazienki, a żółte do kuchni. Wiele osób chwali sobie też tzw. magiczną gąbkę, która można czyścić wiele rzeczy bez używania wody, ani detergentów.
Wczesna wiosna to również czas, by zająć się porządkami na balkonie, tarasie i w ogrodzie. – Zaczynam od zgrabienia liści, które zostawiam na zimę, by chroniły system korzeniowy trawnika przez mrozami itp. Bielę i przycinam drzewka. Przycinam przekwitnięte w ub.r. kwiaty na krzewach. Na początku kwietnia wzruszam ziemię, wstępnie ją pielę, zaczynam nawozić naturalnym obornikiem – wylicza Monika Błaszczyk, ogrodniczka-amatorka z Pasymia.
Pod koniec marca niektórzy sieją sałatę na rozsadę, rzodkiewki do gruntu, szpinak, pietruszkę, wczesną marchew. To też odpowiednia pora na sadzenie drzewek.
– Ja warzywa sadzę nieco później. Przygotowuję za to taras do sezonu, żeby w słoneczne dni można było z niego korzystać. Zamiatam go, myję wężem ogrodowym wodą pod ciśnieniem. Naprawiam to, co się zniszczyło przez zimę. Ustawiam meble, ale jeszcze bez poduszek. Zastanawiam się, czy coś zmienić w aranżacji. Przycinam wieloletnie rośliny w donicach – mówi Monika.
Po takich porządkach można wreszcie cieszyć się wiosną. Przez czyste okna wpada słońce , w cieplejsze dni można usiąść na tarasie i spoglądać na kwitnące krokusy, pierwiosnki, forsycje i czekać na kolejne oznaki wiosny.