Zazdrość – co zrobić, by nie niszczyła związku?
Fot. 123rf/picsel

Zazdrość – co zrobić, by nie niszczyła związku?

Odrobina zazdrości w związku to zwykła sprawa, wręcz może dodawać mu pikanterii. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna ze stron wciąż podejrzewa zdradę. Jak odróżnić zainteresowanie partnerem od zazdrości napędzanej rozbudzona wyobraźnią? I jak zabezpieczać związek przed niszczycielską siłą zazdrości?

Podobno nie ma prawdziwej miłości bez zazdrości. I na pewno jest w tym ziarnko prawdy. Odrobina zazdrości dodaje smaczku związkom damsko-męskim. Okazywanie jej przez męża, chłopaka czy narzeczonego bardzo często nam schlebia, wzmacnia poczucie naszej wartości, udowadnia, że partnerowi bardzo na nas zależy, że nas kocha. I zapewne uczucie lekkiej zazdrości, takie delikatne ukłucie w sercu, miał okazję przeżyć każdy z nas i nie ma w tym nic złego.

Jak się przejawia zazdrość?

Prawdziwy problem zaczyna się wtedy, kiedy jedna strona w związku bezustannie podejrzewa drugą osobę o zdradę i jednocześnie osacza ją swoimi oskarżeniami. Kiedy tylko ukochany czy ukochana znika z pola widzenia, człowiek chorobliwie zazdrosny tworzy sobie w wyobraźni całe scenariusze zdrad. Gdy natomiast partnerzy są razem, każdy, nawet najbardziej niewinny gest, spojrzenie czy ruch interpretuje po swojemu i odnajduje w nim oznaki niewierności.

Człowiek przesadnie zazdrosny podejrzewa różne osoby o romans ze swoim partnerem czy partnerką. W psychice zazdrośnika lub zazdrośnicy tak mocno zakodowany jest motyw zdrady, że nawet najbardziej przekonujące argumenty nie trafiają jej/jemu do przekonania. W takiej sytuacji tylko mały krok może dzielić dwoje ludzi od rozstania.

Chorobliwa zazdrość – kto ma do niej skłonność?

Psychologowie zajmujący się tym problemem uważają, że na chorobliwą zazdrość cierpią najczęściej ludzie o niskim poczuciu własnej wartości. Postrzegają oni siebie przez pryzmat ukochanej osoby, a jej uczucie stanowi potwierdzenie ich atrakcyjności, dlatego obsesyjnie boją się zdrady. Sądzą bowiem, że bez swojego partnera niewiele znaczą i pragną mieć go wyłącznie dla siebie.

Jak sobie radzić z zazdrością?

Zanim zaczniemy bliską osobę podejrzewać o zdradę, poprośmy o radę kogoś zaufanego, np. przyjaciółkę, która spojrzy na tę sprawę obiektywnie.

Jeśli już mamy świadomość, że zazdrość jest bezpodstawna, postarajmy się zaakceptować ją jako jedną w nieprzyjemnych emocji, których doświadczamy. Jednocześnie jednak nie poświęcając tej sprawie uwagi  nie pobudzać wyobraźni. Można też podjąć próbę szczerej rozmowy z partnerem na ten temat. Ostatecznie umówić wizytę u psychologa i poszukać przyczyny zazdrości.

Zespół Otella – jak przejawia się ten typ zazdrości?

Najbardziej skrajną formą zazdrości jest tzw. zespół Otella. Ten, kto cierpi na to schorzenie, ma problemy z właściwym postrzeganiem otaczającego świata, potrafi śledzić każdy krok partnera, wmawiać mu urojonych kochanków, a nawet używać wobec niego siły. Taki stan wymaga leczenia specjalistycznego.

Czytaj więcej