Zdrada – jak sobie z nią poradzić? Czy niewierność zawsze oznacza koniec związku?
Fot. 123rf/picsel

Zdrada – jak sobie z nią poradzić? Czy niewierność zawsze oznacza koniec związku?

Zdrada niszczy fundament związku – wzajemne zaufanie Czy niewierność partnera oznacza koniec związku? Jak dalej żyć z piętnem zdrady?

Słysząc słowo „zdrada” natychmiast uspokajamy się w myślach, że owszem, zdarza się, ale zawsze innym kobietom. Nas to nigdy nie dotknie. Poślubiłyśmy przecież porządnych mężczyzn, którzy nie mają czasu ani ochoty zajmować się innymi kobietami. Rzeczywistość może być jednak inna od naszych życzeń. Okazuje się bowiem, że w Polsce aż 36%  mężczyzn przyznaje się do zdrady. Wynika z tego, że niemal co trzecia kobieta została zdradzona – dowiedziała się, że jej partner spotyka się z inną, być może młodszą i bardziej atrakcyjną kobietą i... musiała sobie z tym jakoś poradzić.

Reakcja na zdradę

W obliczu zdrady kobiety bardzo różnie się zachowują. Jedne, zranione i urażone, zrywają wszelkie kontakty z partnerem i nie chcą nawet słyszeć jego przeprosin ani słów wyjaśnienia. Inne natomiast wybaczają, a nawet przyzwalają na kolejne „skoki w bok”. Niektóre, podejmują walkę o swojego partnera i zaczynają przesadnie dbać o wygląd. Pragną w sposób spokojny kulturalny przezwyciężyć kryzys w związku i uratować swoje małżeństwo. Jednak są też i takie, które, paląc za sobą mosty, posuwają się nawet do szantażu, histeryzują lub popadają w zobojętnienie i depresję. Niezależnie od tego, w jaki sposób kobieta reaguje na wiadomość o zdradzie partnera, sam fakt jej zaistnienia zmienia diametralnie związek dwojga ludzi. Zdradzona kobieta przestaje ufać swojemu mężowi, a przecież zaufanie to podstawa, na której opiera się każdy związek. Kobieta, której mąż dopuścił się niewierności, już do końca życia będzie zdradzona, a to bolesne doświadczenie zmieni jej spojrzenie na problem miłości między mężczyzną i kobietą.

Czy niewierność to koniec związku?

Nie każda zdrada w taki sam destrukcyjny sposób wpływa na związek dwojga ludzi. Jednorazowy dowód niewierności nie musi wcale oznaczać końca małżeństwa. Zresztą taki „skok w bok” łatwiej zrozumieć i wybaczyć. Dojrzała i kochająca partnerka nie zatrzaśnie od razu niewiernemu mężowi drzwi przed nosem, lecz spróbuje wytłumaczyć sobie, dlaczego tak postąpił. Być może również ona po części ponosi odpowiedzialność za to, co się stało. Możliwe, że nie poświęcała parterowi wystarczającej uwagi, nie traktowała go jak prawdziwego mężczyzny. Może akt zdrady był po prostu desperackim wołaniem partnera: „Zobacz, przecież ja też jestem atrakcyjny, na mnie również inne kobiety zwracają uwagę...”

O wiele trudniej natomiast wybaczyć partnerowi długotrwały, ukrywany przed żoną romans z inną kobietą. Jeżeli mężczyzna jest z kochanką przez miesiące, a nawet – co się często zdarza – długie lata, to znaczy, że nie jest zafascynowany jedynie jej wdziękiem, urodą, lecz zaangażował się w drugi związek emocjonalnie. W tej sytuacji długotrwale zdradzana kobieta ma prawo podejrzewać, iż mimo wszystko nie uda jej się uchronić związku przed rozpadem i zastanawiać się, czy nie lepiej byłoby po prostu odejść.

Dlaczego warto wybaczyć zdradę?

To, że kobiecie mimo starań nie udaje się zatrzymać męża przy sobie, nie oznacza jednak, że nie powinna mu wybaczyć. Chociaż jej urażona kobieca duma podpowiada najczęściej: „Nie daruję draniowi!”, nie należy jej słuchać. Na przekór emocjom, warto spróbować wybaczyć niewiernemu partnerowi. To sprawi, że pogodzone z losem nie będziemy występować w roli ofiary zdrady, lecz wyrozumiałej, mądrej kobiety. Wybaczenie spowoduje też, że nie będą nas już dłużej dręczyły ani wyrzuty sumienia, ani poczucie żalu. Z mniejszym bagażem negatywnych uczuć wkroczymy w nowy, na razie samotny etap życia.

Czytaj więcej