Jeśli chcemy odnowić stary stolik, krzesło czy komodę, warto zastosować ten jeden trik. Na czym polega?
Nie wyrzucaj starej komody czy krzesła tylko dlatego, że lakier zmatowiał, a na blacie pojawiły się rysy. Meble z litego drewna często są solidniejsze i cenniejsze niż wiele nowych modeli, a ich odnowienie może zająć zaledwie jeden weekend. Co więcej, taka metamorfoza pozwala zachować rodzinne pamiątki, a jednocześnie nadać im świeży, designerski charakter dopasowany do współczesnych wnętrz.
Jeśli marzy ci się szybka zmiana, postaw na malowanie. Powierzchnię wystarczy lekko zmatowić papierem ściernym o gradacji 120–180, dokładnie odpylić i odtłuścić. Potem nałóż pierwszą warstwę farby przeznaczonej do drewna. I tu pojawia się trik, który robi różnicę: po wyschnięciu delikatnie przeszlifuj całość papierem o gradacji 220–240. Dzięki temu druga warstwa farby stworzy gładsze, bardziej równe i wyraźnie trwalsze wykończenie. Na modny, matowy efekt najlepiej sprawdzi się farba kredowa lub akrylowa – obie potrafią całkowicie odmienić nawet najbardziej „niemodny” mebel.
Gdy wolisz zachować słoje, zamiast farby wybierz olej do drewna albo lakierobejcę. Takie produkty podkreślają naturalny kolor, a jednocześnie zabezpieczają powierzchnię przed codziennym użytkowaniem. Możesz też sięgnąć po bejcę, ale pamiętaj, by na końcu utrwalić ją lakierem. Na drobne rysy w ciemnym drewnie jest jeszcze prosty domowy sposób: zamaskujesz je miąższem orzecha włoskiego – wystarczy delikatnie potrzeć nim zarysowania, a staną się mniej widoczne. Efekt potrafi naprawdę zaskoczyć.