Orient zachwyca bogactwem zapachów i szlachetnymi kolorami. Przenieś się do świata, gdzie pielęgnacyjne rytuały uczą uważności i troski o siebie, a makijaż podkreśla dojrzałe piękno.
Tajemnica orientalnych perfum tkwi w bogatych, ciepłych nutach, które długo utrzymują się na skórze. Ich luksusowym składnikiem jest żywiczny, dymny oud. Wraz z balsamiczną ambrą czy otulającym piżmem tworzy ogniste akordy, które dopełniają często kardamon, paczula, drzewo sandałowe.
Wybierając zapach, nie kieruj się jedynie pierwszym wrażeniem. Dopiero po kilkudziesięciu minutach wybrzmiewa serce i baza zapachu. Aby perfumy utrzymywały się jak najdłużej, aplikuj je na dobrze nawilżoną skórę.
To coś więcej niż kąpiel – to rytuał oczyszczania ciała i wyciszenia zmysłów. Choć tradycyjne łaźnie tureckie mają wielowiekową historię, ich atmosferę można odtworzyć w domu. Wystarczy ciepła kąpiel lub prysznic z czarnym mydłem, który rozgrzeje skórę, a potem peeling rękawicą kessa lub solnym scrubem. Kolejny krok to maska z glinki, a po jej zmyciu – balsam lub olejek arganowy.
Po takim niespiesznym rytuale skóra staje się jedwabiście gładka, miękka i pełna blasku. To doskonały sposób, aby raz w tygodniu podarować sobie chwilę luksusu.
Dojrzałe włosy kochają ten rytuał
Olejowanie to jeden z najstarszych orientalnych zabiegów, który przywraca im miękkość i blask. Raz w tygodniu nałóż na pasma parę kropel oleju arganowego, zmyj szamponem po 30 min.
Sekretem zmysłowego spojrzenia na Bliskim Wschodzie jest kajal, tradycyjny, kosmetyk w stożku, kredce lub proszku. Ty możesz użyć wygodnego eyelinera w pisaku. Czarną kreskę można zestawić z satynowymi cieniami w odcieniach cynamonu, sjeny czy zgaszonego złota. W dojrzałym wydaniu równie dobrze sprawdzi się kreska w odcieniu brązu, miedzi czy śliwki – pięknie podkreśli tęczówkę i doda spojrzeniu głębi.
Pociągnij grubszą linię tuż przy nasadzie rzęs na górnej powiece, wyprowadzając ją delikatnie ku górze w kierunku skroni. Jeśli użyjesz kredki dobrym pomysłem będzie roztarcie granic kreski za pomocą pędzelka.
Manicure w orientalnym stylu to balans między elegancją a odrobiną przepychu. Bazą stylizacji są szlachetne kolory, które kontrastują ze skorą, takie jak szmaragd, królewski szafir, głęboki burgund czy śliwka. Pięknie prezentują się też czerwień i beż.
Kropką nad i są złote elementy. Mogą to być subtelne, geometryczne linie wykonane cienkim pędzelkiem, delikatna złota folia transferowa przypominająca płatki szlachetnego kruszcu, naklejki lub połyskujące drobinki zatopione w topie. Nie musisz decydować się na bogate zdobienia. Wystarczy jeden akcent – cienka linia, delikatny płatek złota, drobny ornament na jednej lub dwóch płytkach.
Rozświetlona cera, zmysłowe usta
Muśnij rozświetlaczem kości policzkowe, grzbiet nosa i łuk kupidyna. To sprawi, że twarz nabierze złocistego blasku. Dopełnieniem tego makijażu będą usta w odcieniu nude lub czerwieni.