Zamknięcie w szklanym słoiczku owoców, tak by były niemal przezroczyste i nie straciły barwy, to prawdziwa sztuka, ale... wcale nie taka trudna do opanowania. Wystarczy poznać kilka sprawdzonych zasad, by owoce zachowały swój kształt, blask i naturalny kolor, a przygotowana z nich konfitura zachwycała nie tylko smakiem, ale też wyglądem.
Podstawą dobrych konfitur jest syrop ugotowany z wody i cukru. Proporcje zależą od tego, czy owoce, z których przygotowujesz konfiturę, są słodkie czy też lekko kwaskowe. Generalnie cukru daje się od 600 g do 1 kg na 2 szkl. wody i ok. 1 kg owoców.
Gdy w czasie gotowania syrop się cukrzy, wlej do niego 2 łyżeczki soku z cytryny. A jeśli zrobi się mętny, dodaj pianę ubitą z 1 białka. Potem wlej dwie łyżki zimnej wody (by piana opadła) i zagotuj. Odstaw na kilka minut, przecedź przez sitko wyłożone mokrą ściereczką.
Kiedy syrop jest już gęsty i przezroczysty, wrzuć do niego owoce. Smaż je 30-40 minut. Studź przez noc. Smażenie i studzenie powtarzaj jeszcze 2-3 razy, aż owoce staną się szkliste, błyszczące i nie będą oddzielały się od syropu.
Podczas smażenia na powierzchni konfitury tworzy się piana. To właśnie ona najczęściej odpowiada za mętnienie przetworów. Dlatego należy regularnie i bardzo delikatnie zbierać ją łyżką, uważając, by nie uszkodzić owoców. Dzięki temu konfitura pozostanie klarowna, a jednocześnie będzie trwalsza.
Jeśli chcesz mieć pewność, że twoje konfitury za każdym razem będą przejrzyste, smaż je w mosiężnym garnku. Takie naczynia nie są tanie (od ok. 150 zł), ale bardzo trwałe. Gwarantują też apetyczny wygląd i ładną barwę domowych przetworów.
Czas przygotowania: 40 minut
Słoiki: 8
Stopień trudności: łatwy
Trik mistrzyni
Aby owoce zachowały intensywny kolor, unikaj długiego gotowania bez przerw – lepiej zastosować metodę kilkukrotnego smażenia i studzenia.