Sekret urody Francuzek. Tych 5 zasad makijażu nigdy nie łamią
Fot. Getty Images

Sekret urody Francuzek. Tych 5 zasad makijażu nigdy nie łamią

Nonszalancja, swoboda i naturalność – to sekrety makijażowe, dzięki którym Francuzki zachwycają świat. Jak one to robią? Oto ich 5 sposobów na naturalne piękno.

Mieszkanki miasta nad Sekwaną opanowały do perfekcji umiejętność podkreślania w urodzie tego, co jest ich największym atutem. A w dodatku dbając o siebie, dbają o to, by... się przy tym zbytnio nie natrudzić.

Sekrety naturalnego makijażu Paryżanek

  1. Czerwona szminka

    Makijaż Francuzek, choć minimalistyczny, lubi akcenty, takie jak czerwona pomadka. Kobiety od kilkunastu lat do 90+ mają ją w każdej torebce i kosmetyczce. Co ważne, Francuzki, nakładając czerwoną szminkę, wcale nie uważają, że musi jej towarzyszyć jakikolwiek makijaż – wystarczy dobry krem nawilżający, odrobina korektora i subtelnie muśnięte tuszem rzęsy. Czerwień na ustach może być bardzo delikatna, zwłaszcza w makijażu na dzień. Kolor najlepiej jednak dobrać do karnacji: chłodny odcień do porcelanowej skóry, ciepły zaś do oliwkowej.
  2. Delikatne brwi

    Kształt łuków dany przez naturę jest dla Paryżanek niemal święty. Jeśli brwi są jasne, do ich podkreślania używają lekko przyciemniającej kredki. Z kolei cień przyda się, gdy brwi trzeba optycznie zagęścić. Jeśli usuwają włoski, to z reguły tylko te rosnące między brwiami lub pojedyncze, wyrastające poniżej linii pozostałych. Na ulicach trudno dostrzec panie z cienko wyskubanymi czy krzykliwie czarnymi brwiami. Bo sprawiają, że wyglądają złowrogo i dodają lat.
  3. Naturalna cera

    Jedną z największych tajemnic Francuzek jest ich perfekcyjny wygląd bez widocznego makeupu. Ograniczają się często do zakamuflowania korektorem przebarwień i wyprysków albo do nałożenia kremu BB. Jeśli stosują podkład to jest on raczej lekki, rozświetlający niż kryjący, w odcieniu jak najbardziej zbliżonym do naturalnej karnacji. W dodatku unikają pudrowania twarzy. Uważają, że nienaturalnie matowa skóra postarza, a puder zbiera się w zmarszczkach i je podkreśla (zwłaszcza w okolicach oczu). Stawiają raczej na rozświetlenie konkretnych partii twarzy – policzków, łuku kupidyna, grzbietu nosa.
  4. Paznokcie nude

    Większość Francuzek, poza nastolatkami, maluje paznokcie w naturalnych kolorach: beż, kość słoniowa, blady róż. Powinny być raczej krótkie, zadbane, spiłowane na okrągło. Dużym powodzeniem cieszy się french manikiur, czyli jasne końcówki na pastelowych paznokciach oraz płytki pociągnięte jedynie transparentną, nabłyszczającą odżywką. Ale zawsze muszą być zadbane!
  5. Rumieniec

    Nieodłącznym kosmetykiem nad Sekwaną jest róż do policzków, który idealnie naśladuje naturalny, zdrowy rumieniec. Obowiązkowo w ciepłym, różanym odcieniu, Wybieraj kremowe róże – stapiają się ze skórą i dają lekki efekt liftingu. Nakładaj je wyżej, na szczyty kości policzkowych, delikatnie kierując ku skroniom, aby optycznie unieść rysy. Unikaj matowych formuł. Lepiej sprawdzą się satynowe wykończenia, które rozświetlają cerę i odejmują lat.

Czytaj więcej