Muszki, nitki i kropki najwyraźniej widoczne na jasnym tle są efektem zmian w ciele szklistym – galaretowatej substancji we wnętrzu naszego oka.
Z wiekiem dochodzi do jego upłynnienia i powstawania drobnych zagęszczeń rzucających cień na siatkówkę. Ryzyko wzrasta u osób z krótkowzrocznością, po urazach oka, zabiegach okulistycznych i w przebiegu pewnych chorób zapalnych.
Nie istnieją krople, suplementy ani żadne ćwiczenia usuwające mroczki.
Warto jednak:
Podstawą jest badanie dna oka po rozszerzeniu źrenic. Lekarz oceni, czy mroczki wynikają z naturalnych zmian w ciele szklistym, czy też są objawem pęknięcia lub odwarstwienia siatkówki.
Narzekasz na pogorszenie widzenia, błyski lub ubytek pola widzenia? Zgłoś się do okulisty natychmiast.
Powinniśmy dbać o odpowiednie nawodnienie, higienę snu i redukcję przewlekłego stresu. Nie usuwają one wprawdzie mroczków, ale mogą poprawiać komfort widzenia i kondycję oczu.