Nie każda zmiana to pieprzyk. Prawdy i mity o znamionach
Fot. Getty Images

Nie każda zmiana to pieprzyk. Prawdy i mity o znamionach

Wszyscy mamy pieprzyki, myszki i plamki na skórze, a z wiekiem przybywa ich coraz więcej. Co o nich wiemy?

Nie każda zmiana na skórze to znamię

TO PRAWDA. Potocznie nazywamy znamionami wszystko, co pojawia się na skórze i odróżnia się kolorem lub kształtem od jej powierzchni. Specjaliści natomiast wyróżniają m.in. znamiona barwnikowe, czyli popularne pieprzyki. Powstają ze skupisk melanocytów, komórek produkujących barwnik skóry, melaninę. Mogą być płaskie lub wypukłe, jasnobrązowe lub niemal czarne, wrodzone lub nabyte. Myszka to wrodzone znamię barwnikowe, zwykle wypukłe, brązowe, często porośnięte meszkiem lub włosami. Brodawki łojotokowe, często mylone z pieprzykami, ale nie mają z nimi nic wspólnego, są zmianami naskórkowymi, szarobrązowymi, o nierównej powierzchni. Naczyniaki rubinowe to drobne, intensywnie czerwone niezłośliwe zmiany naczyniowe, których liczba zwiększa się z wiekiem.

Kto ma mało pieprzyków, temu nie grozi żaden nowotwór

TO MIT. I to wyjątkowo mylący. Dermatolodzy zwracają uwagę, że osoby z nielicznymi znamionami rzadziej przyglądają się skórze i rzadziej trafiają na kontrolę do lekarza. Tymczasem czerniak może pojawić się na skórze, która wcześniej wyglądała zupełnie normalnie, bez żadnego znamienia w tym miejscu. Liczba pieprzyków nie jest tarczą ochronną, lecz jedynie wskazówką do tego, jak uważnie obserwujemy własne ciało. 

Jeśli na ciele są drobne brązowe znamiona i nagle pojawia się jedno, które wygląda zupełnie inaczej, warto je pokazać dermatologowi. 

PRAWDA. Dermatolodzy nazywają taką zmianę brzydkim kaczątkiem. Chodzi o znamię, które wyraźnie odróżnia się od pozostałych, nawet jeśli samo w sobie nie wygląda groźnie. Może być większe, inaczej wybarwione albo mieć inny kształt niż wszystkie pozostałe. Przy samobadaniu skóry warto korzystać z zasady ABCDE. A to asymetria, prawidłowe znamię jest symetryczne. B to brzeg, powinien być równy i wyraźny, rozmyte kontury albo obwódka wokół znamienia to sygnał do wizyty. C to kolor, zdrowe znamię jest jednobarwne, kilka odcieni w obrębie jednej zmiany wymaga oceny specjalisty. D to duże, znamiona powyżej 5–7 mm zasługują na szczególną uwagę. E to ewolucja, znamię nie powinno się zmieniać. Jeśli rośnie, unosi się, swędzi albo krwawi, trzeba iść do lekarza. 

Pieprzyk, z którego rośnie włos, nigdy nie przerodzi się w nowotwór

TO MIT, choć bardzo rozpowszechniony. Obecność włosa w znamieniu nie jest żadnym dowodem na jego łagodność. Włos po prostu rośnie z mieszka włosowego, który może znajdować się w obrębie każdej zmiany skórnej. Dermatolodzy podkreślają, że włos nie wyklucza ani nie potwierdza złośliwości znamienia.

Skoro u mamy znamiona były zawsze łagodne, u córki też nie ma się czym przejmować

NIEPRAWDA. Genetyka odgrywa istotną rolę w powstawaniu znamion, ale dziedziczy się tendencję do ich tworzenia, nie ich łagodność. Co więcej, szczególnie wyraźna jest dziedziczność w przypadku znamion atypowych, dysplastycznych, które mają nieregularny kształt i zwiększone ryzyko zmian. Rodziny, w których takie znamiona występują często, mają też wyższe ryzyko czerniaka. To argument za tym, żeby pytać mamę nie tylko o to, ile miała pieprzyków, ale również czy je regularnie kontrolowała. 

Podejrzaną zmianę na skórze można szybko usunąć laserem lub wymrozić

NIE, TO MIT. Wprawdzie brodawki łojotokowe, naczyniaki rubinowe czy myszki uznawane za niegroźne i teoretycznie można je usunąć laserem albo wymrozić, ale i tak lekarze zalecają ich usunięcie chirurgiczne. Inaczej wygląda sprawa ze znamionami barwnikowymi uznanymi za podejrzane. Te zdecydowanie muszą być wycięte chirurgicznie, wraz z marginesem zdrowej skóry, i oddane do badania histopatologicznego. Ani laser, ani wymrażanie w takim przypadku nie wchodzi w grę, ponieważ zabieg niszczy tkankę, która powinna zostać zbadana. Zabieg chirurgicznego wycięcia znamienia trwa ok. 15 minut i jest refundowany przez NFZ. 

NASZ EKSPERT

Dr n. med. Elżbieta Szymańska - dermatolożka, specjalistka medycyny estetycznej, Państwowy Instytut Medyczny MSWiA w Warszawie 

 

Czytaj więcej