Brzuch wysyła różne sygnały. Niektórych lepiej nie lekceważyć
Fot. Getty Images

Brzuch wysyła różne sygnały. Niektórych lepiej nie lekceważyć

Ból brzucha, wzdęcia, zgaga, biegunka, zaparcia to jedne z najczęstszych powodów, dla których trafiamy do gabinetu lekarza pierwszego kontaktu. Warto wiedzieć, co oznaczają.

Dolegliwości ze strony układu pokarmowego stanowią nawet 30 proc. wszystkich wizyt w POZ. Brzuch potrafi boleć na dziesiątki sposobów: tępo lub ostro, ciągle lub napadowo, w jednym miejscu albo tak, że trudno wskazać, skąd właściwie pochodzi ból. I właśnie ta różnorodność sprawia, że tak łatwo go zbagatelizować albo odwrotnie – wpaść w niepotrzebną panikę. Tymczasem wiele dolegliwości brzusznych ma łagodne, czynnościowe podłoże i ustępuje samoistnie lub po prostych domowych działaniach. Problem pojawia się wtedy, gdy objawy są silne, nawracają albo trwają dłużej niż 2-3 dni. To sygnał, że organizm potrzebuje pomocy lekarza, a nie kolejnej tabletki z domowej apteczki. Układ pokarmowy jest wyjątkowo wrażliwy na styl życia. Dlatego zrozumienie własnego brzucha, nauczenie się rozpoznawania jego sygnałów, to jedna z lepszych inwestycji w zdrowie.

„Śpiewające” jelita. Czym jest burczenie w brzuchu?

To oznacza, że twój układ pokarmowy pracuje normalnie. Burczenie jest dźwiękiem, jaki wydają płyny i gazy podczas wędrówki przez jelita. Ma nawet swoją naukową nazwę. Są to borborygmy. Jelita wykonują faliste ruchy (perystaltyczne) przez całą dobę, przepychając pokarm. Dźwięki nasilają się, gdy jelita są puste, poziom cukru we krwi spada, organizm wysyła wtedy sygnały do mózgu, że czas na posiłek. Jelita „śpiewają” także, gdy się stresujesz. Brzuch ma własny system nerwowy, nazywany drugim mózgiem. Zawiera on około 100 milionów neuronów! W stresie hormony wpływają na pracę jelit – mogą przyśpieszać lub spowalniać perystaltykę, powodując charakterystyczne odgłosy.

Brzuch nadmuchany jak balonik

Rano twój brzuch jest płaski, a wieczorem oponka wylewa się znad paska? Masz wrażenie, że pod koniec dnia powinnaś nosić ubrania dwa rozmiary większe. To normalne zjawisko, związane z trawieniem! Ale czasem może być związane z tym, że twój brzuch ma problemy. Często są to nietolerancje pokarmowe. Aby strawić różne składniki pokarmowe, organizm potrzebuje enzymów. Gdy brakuje któregoś z nich, proces ten może być zakłócony. To jak fabryka, w której brakuje kluczowego narzędzia! Niestrawione cząsteczki wędrują do jelit, gdzie stają się ucztą dla bakterii, które podczas fermentacji produkują gazy. Stąd wzdęwzdęcia. Czasem bakterie urządzają sobie „imprezę fermentacyjną” w niewłaściwym miejscu jelita. Tak dzieje się przy SIBO (zespole przerostu bakterii w jelicie cienkim). Pomoże obserwacja organizmu i unikanie produktów, które powodują te nieprzyjemne dolegliwości.

Uczucie ciężkości w brzuchu

Uczucie ciężkości może być związane z funkcjonowaniem wątroby. Pracuje ona według własnego harmonogramu. Bierze nocną zmianę w fabryce twojego organizmu i największą aktywność wykazuje między 1.00 a 3.00 w nocy. W tym czasie przeprowadza złożony proces detoksykacji. Dlatego późna i bardzo obfita kolacja utrudnia jej zadanie. Efektem jest uczucie ciężaru w brzuchu. Powodem nieprzyjemnego uczucia mogą być także zaparcia. Ich przyczyną jest najczęściej dieta uboga w błonnik, picie zbyt małej ilości płynów i brak ruchu. Dlatego wystarczą naprawdę niewielkie zmiany nawyków, by wszystko wróciło do normy. Najwięcej błonnika znajdziesz w produktach pełnoziarnistych oraz surowych owocach i warzywach.

Gniecie, kłuje, boli - co to oznacza?

  • Zapalenie wyrostka

Bardzo silny ból w nadbrzuszu, który potem schodzi do prawego dołu biodrowego, narasta, gdy podnosisz prawą nogę i pojawia się niezależnie od okoliczności to najprawdopodobniej ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Atak może poprzedzać złe samopoczucie, nudności. Łatwo go pomylić z zapaleniem przydatków, zapaleniem pęcherza i endometriozą. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Nie zażywaj leków rozkurczowych, ponieważ tylko zamaskują problem.

  • Drażliwe jelito

Kiedy boli w dole brzucha, ból jest kurczowy, towarzyszą mu biegunki, pojawia się zazwyczaj po jedzeniu, to może być zespół jelita drażliwego. Są to zaburzenia pracy jelit o charakterze czynnościowym, czyli jelita są zdrowe, ale źle pracują. W wypadku jelita drażliwego pomagają ziołowe leki uspokajające i napary z melisy lub kozłka.

  • Wrzody żołądka

Dają o sobie znać najczęściej bólem pośrodku brzucha i/ lub na lewo od pępka. Ból jest czasem odczuwamy jako pieczenie, niekiedy jako dyskomfort Pojawia się na czczo (tzw. bóle głodowe, pomaga zjedzenie czegoś), często w nocy lub wcześnie rano albo 1-3 godziny po posiłkach. Tylko lekarz po przeprowadzeniu badań może z całą pewnością stwierdzić, czy masz wrzody. Leczy się je m.in. antybiotykami, jeśli przyczyną są bakterie H. pylori.

  • Zatrucie pokarmowe

Bardzo silny ból w nadbrzuszu, któremu towarzyszą biegunka, ból głowy, czasem gorączka może być objawem zatrucia. Pojawia się 2-72 godziny po zjedzeniu czegoś, w czym były szkodliwe drobnoustroje. Podobnie objawia się zakażenie rotawirusowe, do którego dochodzi drogą kropelkową. Nie wolno hamować biegunki ani wymiotów. Należy się nawadniać, najlepiej pijąc doustne płyny nawadniające.

  • Niestrawność

Ból powyżej pępka, dyskomfort, któremu towarzyszą puste odbijania, pojawiający się po jedzeniu, zwłaszcza tłustym to niestrawność, nazywana fachowo dyspepsją. Powinna ustąpić w ciągu doby. Pomoże wypicie ciepłej wody z imbirem oraz ciepły okład na brzuch.

  • Na wypadek kolki wątrobowej

Do ataku kolki wątrobowej dochodzi zazwyczaj, gdy kamień w pęcherzyku żółciowym zatka ujście przewodu żółciowego i zaburzy odpływ żółci (może się tak zdarzyć po pozornie zdrowych posiłkach, takich jak np.: surowe jarzyny i owoce). Jest to silny ból w nadbrzuszu, promieniujący do pleców, prawej łopatki i barku. Kolce towarzyszą nudności, czasem wymioty. W wypadku ataku najlepiej pojechać do szpitala. Doraźnie ulgę przyniesie ciepły kompres (np. termofor, poduszka elektryczna). Można zażyć leki rozkurczowe (najlepiej w czopku) oraz żółciopędne. Przez 1-2 dni po ataku najlepiej stosować dietę płynną (np. niezbyt gęste kleiki ryżowe, zupy przecierane itp.).

Jak się porozumieć?

Brzuch mówi różnymi dialektami. Wsłuchaj się w nie i notuj obserwacje.

  • Ból to dzwonek alarmowy. Nie bagatelizuj go, zwłaszcza gdy jest silny i nawraca. Wzdęcia i gazy to nie powód do wstydu. To znak, że twój organizm pracuje. Ale może to być sygnał, że twoja mikrobiota woła o pomoc.
  • Zaparcia i biegunki to jak kropki i kreski w alfabecie Morse’a. Układają się w wiadomość o tym, czego twoje ciało potrzebuje. Więcej błonnika? Mniej stresu? Więcej ruchu? Pamiętaj! Każdy brzuch to indywidualista. To, co u jednej osoby jest normą, u innej może być sygnałem alarmowym.

 

Czytaj więcej