Letni plan ochrony skóry. Filtry, oczyszczanie i pielęgnacja po słońcu
Fot. Getty Images

Letni plan ochrony skóry. Filtry, oczyszczanie i pielęgnacja po słońcu

Słońce potrafi dodać urody, ale tylko wtedy, gdy masz je pod kontrolą. Nasz ekspert zdradza, co naprawdę warto stosować i jak to robić zgodnie z trendami.

Ochrona od… samego rana

Słońce może szkodzić nie tylko na plaży, ale i na co dzień, w drodze do pracy, przez szyby auta i okna, bo wtedy zwielokrotnia swoją moc. Dlatego krem z filtrami to twój must have. 

Na dzień wybieraj tzw. krem miejski, lekki, z filtrem SPF, czyli ochroną UVB – ma nawilżać i chronić, ale nie obciążać skóry. Jeśli sięgasz po podkład z filtrem, pod spód nałóż tylko krem lub serum nawilżające. Nie ma potrzeby używać dwóch kosmetyków z SPF, wystarczy jeden. Pamiętaj, że ochrony od rana wymagają wszystkie odkryte partie ciała, także… dłonie!

Najlepszy wybór filtrów

Za radą specjalistów, także na co dzień, latem wybieraj kosmetyk z SPF 30-50+. Nawet bardzo wysoki SPF 50+ nie jest blokerem. Warto stosować go także na plaży – słońce muśnie skórę bezpieczniej. 

Rodzaj filtrów ma znaczenie. Mineralne to dwutlenek tytanu (Titanium dioxide) i tlenek cynku (Zinc oxide). Kosmetyki z nimi są cięższe i bielą, ale lubi je np. skóra wrażliwa. Te z chemicznymi filtrami, np. Ethylhexyl Salicylate, Ethylhexyl Triazone, są lżejsze i nie bielą, lepiej chronią przed UVA i fotostarzeniem, ale mogą podrażniać. Dobry wybór to nowe preparaty z miksem filtrów lub hybrydowym np. Tinosorb M.

Na specjalne potrzeby

Przy naczynkach wybieraj kosmetyk także z filtrem IR, który chroni przed promieniowaniem podczerwonym. Zapobiega przegrzaniu skóry i rumieniowi. Ten dodatek jest też wskazany do cery osłabionej wiekiem i przesuszonej. Gdy masz naczynka, plamki, znamiona, warto mieć pod ręką sztyft z SPF 50, 50+. 

Przy łojotoku i trądziku dorosłych szukaj preparatów matujących, np. z serii słonecznych. Absorbują sebum, są niekomodogenne i pomagają uniknąć błyszczenia skóry.

Dla aktywnych i plażowiczek

Przed każdym pobytem w plenerze obficie zabezpiecz skórę… też pod ubraniem. Na twarz objętość jednej łyżeczki, na ciało – ok. 6. Powtarzaj co dwie godziny lub częściej, gdy się spociłaś albo np. po basenie. 

Pobyt na słońcu, też wędrówkę i przejażdżkę, dawkuj, by skóra przyzwyczaiła się do promieni. Nawet dłuższy spacer w godzinach 11-15, może skutkować rumieniem, poparzeniem. Wskazane jest nakrycie głowy rzucające cień, koszulka chroniąca kark i ramiona, a na plaży relaks pod parasolem.

Oczyszczanie łagodne i… skuteczne

Podstawa to staranny demakijaż, bo filtry należy dobrze zmyć, by nie obciążały skóry i nie utrudniały pielęgnacji. Sprawdzi się kosmetyk do użycia z wodą np. żel, pianka. Na koniec hydrolat, woda mineralna lub tonik podany w atomizerze, jak mgiełka. 

Latem nie ma powodu, by rezygnować z peelingów. Wykonuj je, gdy skóra nie jest podrażniona słońcem. Do twarzy ten enzymatyczny, kwasowy lepiej zostawić na jesień lub zrobić go w gabinecie według zaleceń specjalisty np. całoroczny migdałowy.

Wieczorne ukojenie Z PRZYJEMNOŚCIĄ

W seriach słonecznych znajdziesz kremy, serum, żele, balsamy po opalaniu, którymi warto zastąpić np. nocny kosmetyk. Z alantoiną, pantenolem, składnikami chłodzącymi – łagodzą, nawilżają, zapewniają miłe uczucie odświeżania po każdym pobycie na słońcu. 

Lato ożywia koloryt, rozświetla cerę, ale to nie znaczy, że masz zaniechać wieczornej pielęgnacji. Zwłaszcza w okresie menopauzy jest niezbędna, by jej nie osłabić także przez działanie słońca. Krem regenerujący, rewitalizujący to obowiązkowa odżywka, którą warto wzmocnić serum nawilżającym, na naczynka. A o poranku cera będzie znowu gotowa… na lato!

 

NASZ EKSPERT:

FRANCISZEK STRZAŁKOWSKI lekarz medycyny estetycznej Klinika Strzałkowski w Warszawie

Czytaj więcej