Zdaniem większości ekspertów odkładanie na emeryturę najlepiej zacząć zaraz po 30. urodzinach. Co jednak zrobić, jeśli trzydziestkę mamy już dawno za sobą?
Spis treści
Możesz powiększyć zarówno ten gromadzony na koncie w ZUS-ie, jak dozbierać własny. Ten pierwszy może urosnąć, jeśli dodatkowo dorabiasz, np. biorąc zlecenia. Od takich umów mogą być odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne), które zapisują się na twoim koncie. Są obowiązkowe, jeśli dorabiasz w firmie, gdzie jesteś zatrudniona na umowę o pracę. Jeśli zlecenia bierzesz gdzie indziej, składki emerytalne są dobrowolne. Warto sprawdzić, czy zleceniodawca je opłaca.
Każdą oszczędzoną złotówkę wpłacaj na konta emerytalne: IKE lub IKZE. To bardziej opłacalne niż lokata bankowa. Wpłaty na IKZE (do określonego limitu) odliczasz od dochodu, więc dostajesz zwrot z urzędu skarbowego, zyski uzyskane na IKE są zwolnione z 19-proc. podatku Belki.
Warto też pomyśleć o polisie emerytalnej. Łączy ona gromadzenie kapitału z ochroną ubezpieczeniową. Składki dzieli się na dwie części: jedna jest inwestowana, druga przeznaczana na ochronę, czyli odszkodowanie, gdyby coś ci się stało. Umowę zawierasz np. na 10 lat. Po tym czasie otrzymujesz kapitał powiększony o wypracowany zysk.
Jeśli możesz dłużej pracować, odłóż decyzję o przejściu na emeryturę. Każdy rok przepracowany po 60. urodzinach to wyższe świadczenie, a pięć takich lat to emerytura większa nawet o połowę. Jest tak, ponieważ dodatkowe lata pracy powiększają twój kapitał na koncie emerytalnym o nowe składki. Są one waloryzowane (w tym roku o 9,81 proc.) i dzieli się je przez mniejszą liczbę miesięcy dalszego trwania życia (wg tablic GUS-u).
Zaczęłaś studia lub pracę przed 1999 r.? A więc masz kapitał początkowy. To składki ubezpieczeniowe zebrane do 31 grudnia 1998 r. Wtedy nie zapisywały się one na indywidualnych kontach, lecz wpadały do wspólnego worka. Teraz dla każdego emeryta ZUS musi zrobić osobne wyliczenia, głównie na podstawie dokumentów płacowych, które przyszły emeryt mu dostarczy.
Chcesz się przekonać, jaka jest twoja prognozowana emerytura?