Piękne, obficie kwitnące i pełne kolorów. Aby jak najdłużej zdobiły otoczenie, warto wiedzieć, co im służy, a czego należy unikać.
Już podczas zakupu warto dobrze obejrzeć roślinę. Najlepiej wybierać chryzantemy zdrowe, zwarte i rozkrzewione, z pąkami tylko częściowo rozwiniętymi. Dzięki temu będą kwitły dłużej niż egzemplarze, które są już w pełni obsypane kwiatami. Liście powinny być jędrne, zielone i pozbawione plam. Lepiej unikać roślin zwiędniętych, przesuszonych albo takich, które mają żółknące liście.
Po przyniesieniu chryzantemy do domu należy znaleźć jej odpowiednie stanowisko. Na balkonie lub tarasie najlepiej ustawić ją w miejscu jasnym, ale osłoniętym od silnego wiatru. W mieszkaniu powinna stać z dala od kaloryfera, najlepiej przy oknie, na klatce schodowej, w werandzie albo innym chłodniejszym pomieszczeniu. Optymalna temperatura dla chryzantem to około 10–16 stopni Celsjusza. W zbyt ciepłym pokoju kwiaty szybciej więdną, a roślina traci dekoracyjny wygląd.
Bardzo ważne jest podlewanie. Ziemia w doniczce powinna być stale lekko wilgotna, ale nie mokra. Chryzantemy źle znoszą zarówno przesuszenie, jak i zalanie. Jeśli podłoże całkowicie wyschnie, kwiaty szybko zwiędną. Z kolei nadmiar wody może doprowadzić do gnicia korzeni. Najlepiej sprawdzać wilgotność palcem i podlewać dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi lekko przeschnie.
Aby roślina dłużej wyglądała atrakcyjnie, należy regularnie usuwać przekwitłe kwiaty. Dzięki temu chryzantema nie traci energii na zawiązywanie nasion, lecz może tworzyć kolejne pąki. Warto też usuwać zżółkłe liście i kontrolować, czy na roślinie nie pojawiły się szkodniki. Przy odrobinie uwagi chryzantemy będą cieszyć oczy znacznie dłużej niż tylko przez kilka jesiennych dni.