Gdy coś idzie nie po naszej myśli. 5 sposobów, jak skutecznie oduczyć się narzekać
Fot. Getty Images

Gdy coś idzie nie po naszej myśli. 5 sposobów, jak skutecznie oduczyć się narzekać

Bywa jak odruch i pojawia się automatycznie. Mowa o narzekaniu. Na szczęście da się to zmienić i to bez sztucznego "myślenia pozytywnego".

  1. Zauważ, kiedy zaczynasz
    Pierwszy krok to świadomość. Większość z nas narzeka zupełnie naturalnie i nie zauważając tego – na pogodę, ludzi, pracę. Spróbuj przez jeden dzień łapać się na tym w trakcie. Nie oceniaj się, tylko zauważ: „o, znowu to robię”. Sama ta pauza już robi różnicę. Dzięki niej przestajesz działać na autopilocie i zaczynasz mieć wybór, czy chcesz iść dalej w narzekanie.
  2. Zamień na konkret
    Narzekanie często jest ogólne. Bywa wyrazem bezsilności, zmęczenia. Spróbuj je nieco rozbroić i nazwać konkretnie: co dokładnie ci nie pasuje (możesz to sobie zapisać)? Zastanów się też, co możesz z tym zrobić? Nawet mały krok daje poczucie wpływu. Zamiast kręcić się w kółko negatywnych myśli, kierujesz energię w działanie – a to od razu zmniejsza potrzebę narzekania.
  3. Postaw granice
    Narzekanie jest zaraźliwe. Jeśli spędzasz czas z ludźmi, którzy ciągle widzą wszystko w czarnych barwach, łatwo w to wejść. Nie zawsze chodzi o zrywanie relacji. Czasem wystarczy postawienie granic – np. zmiana tematu. Twoje otoczenie ma ogromny wpływ na to, jak myślisz i co mówisz na co dzień. Dlatego dbaj oto, by nie było pełne malkontentów.
  4. Daj sobie limit
    Możesz ponarzekać – jesteś tylko człowiekiem. Ale dodaj drugą część: wyznaczam sobie limit, granicę. Zaplanuj, że marudzisz, ale np. tylko przez 2-3 minuty. Potem koniec. To działa, bo nie tłumisz emocji, tylko uczysz się je domykać. Narzekanie przestaje się rozlewać na cały dzień i zajmować głowę. Z czasem zauważysz, że potrzebujesz go coraz mniej, bo nie karmisz tego nawyku bez końca. Wybierasz jaśniejszą drogę.
  5. Trenuj dostrzeganie
    Nie chodzi o udawanie, że wszystko jest super. Chodzi o równowagę. Jeśli zauważasz wyłącznie to, co nie działa, co jest wadliwe i psuje ci nastrój, twój mózg zaczyna skupiać się tylko na tym. Dlatego codziennie znajdź 2-3 rzeczy, które były w porządku. Małe, zwyczajne. Ciepła kawa o poranku. Miłe „dzień dobry” w sklepie. To ćwiczenie stopniowo zmienia sposób patrzenia na rzeczywistość. Sprawia, że dostrzegasz, że nie wszystko jest źle. A to zmniejsza potrzebę narzekania.

Czytaj więcej