Twoja skóra łatwo się czerwieni? Wystarczy pięć prostych zmian w pielęgnacji, by cieszyć się promienną cerą.
Latem skóra często staje się bardziej reaktywna. Zmiany temperatury, wiatr, mocniejsze słońce i sezon alergii sprawiają, że łatwiej się czerwieni, piecze i traci nawilżenie. To znak, że jej bariera lipidowa po zimie jest osłabiona.
Postaw na delikatne oczyszczanie bez silnych detergentów oraz kremy bogate w ceramidy, kwasy tłuszczowe i skwalan, które odbudowują naturalną warstwę ochronną. Ogranicz peelingi, a zamiast nich wybierz łagodne formuły kojące z pantenolem, alantoiną lub wąkrotą azjatycką.
Skóra skłonna do zaczerwienień silnie reaguje na stres oksydacyjny, który nasila się pod wpływem promieniowania UV, smogu i wiatru. Warto więc włączyć do porannej pielęgnacji serum z antyoksydantami (np. z witaminami C i E). Wzmacniają one naczynka i wspierają naturalne mechanizmy obronne skóry.
Pamiętaj także o diecie bogatej w antyoksydanty, takie jak zielone warzywa, orzechy i zielona herbata. Działają przeciwzapalnie i pomagają ograniczać stres oksydacyjny.
Bez kremu z filtrem SPF 30 ani rusz. Dobrze, jeśli preparat chroni także przed promieniowaniem podczerwonym (IR), które nasila stres oksydacyjny i może pogłębiać zaczerwienienia, szczególnie u osób z cerą wrażliwą i naczynkową.
Dla takich cer najlepiej sprawdzają się filtry mineralne (z tlenkiem cynku lub dwutlenkiem tytanu). Są łagodne, rzadziej powodują podrażnienia i dodatkowo tworzą barierę odbijającą promieniowanie.
Gdy w ciągu dnia poczujesz, że skóra staje się zarumieniona, sięgnij po kojącą mgiełkę, która działa jak kompres dla podrażnionej cery.
Warto nosić w torebce wodę termalną lub mgiełkę z pantenolem albo alantoiną - składnikami, które łagodzą podrażnienia, zmniejszają uczucie pieczenia i wspierają regenerację skóry. Jeśli kosmetyk będzie schłodzony, dodatkowo obkurczy naczynka i przyniesie ulgę. Nadmiar wilgoci delikatnie osusz chusteczką higieniczną.
Jego celem nie jest stworzenie ciężkiej, kryjącej maski, ale wyrównanie kolorytu cery. Warto sięgnąć po zieloną bazę, która neutralizuje zaczerwienienia i pozwala użyć mniejszej ilości podkładu. Zamiast mocno kryjących formuł lepiej wybrać lekkie podkłady mineralne.
Ostrożnie stosuj także róż. Intensywny kolor na środku policzków może dodatkowo podkreślać rumień. Bezpieczniejszym wyborem będzie delikatnie nałożony bronzer.