Pozwalają budować opaleniznę krok po kroku – bez smug, stresu i w takim tempie, jakie lubisz.
Kosmetyki te są idealne, gdy chcesz nadać nieco kolorytu bladej skórze. Działają delikatniej niż klasyczne samoopalacze – zawierają niższe stężenie składników brązujących, dlatego kolor pojawia się stopniowo, po kilku aplikacjach. Jednocześnie nawilżają skórę, łącząc pielęgnację z efektem opalenizny. Nakładaj je równomiernie na suchą skórę – najlepiej po peelingu, który wygładzi jej powierzchnię i zapobiegnie powstawaniu plam.
Na miejsca wymagające większej ostrożności, takie jak kolana czy łokcie, warto nałożyć cieńszą warstwę. Efekt pogłębia się z dnia na dzień, dzięki czemu możesz kontrolować intensywność koloru i dopasować go do swojego odcienia skóry.
Formuła wzbogacona o olej inca inchi, olej ze słodkich migdałów, masło shea oraz ekstrakt z wanilii nawilża i wygładza skórę. Naturalne składniki brązujące – erytruloza i DHA – zapewniają efekt złocistej skóry.
Lekki efekt widać już po pierwszym użyciu. Po kilku aplikacjach skóra zyskuje ładny kolor.
Nie zapewnia ciemnej opalenizny. Dla osób preferujących mocniejszy efekt może być zbyt subtelny.
Zawartość olejów (kokosowego i babassu) oraz maseł (shea i kakaowego) sprawia, że balsam odżywia i nawilża naskórek, a olej z nasion marchwi i ekstrakt z orzecha włoskiego wspierają jego brązowienie. Ma kokosowy zapach.
Daje szybki efekt bez pomarańczowego odcienia. Opalenizna jest równomierna, bez smug i plam.
Przyciemnienie skóry nie jest zbyt trwałe i szybko się zmywa. Zapach jest bardzo słodki.
Dobrze regeneruje skórę i wzmacnia jej płaszcz lipidowy dzięki zawartości masła cupuaçu, masła shea oraz oleju makadamia. Stopniowo nadaje ciału subtelny odcień opalenizny.
Ładnie przyciemnia skórę, nie pozostawia plam i nie brudzi ubrań. Efekt nie jest przesadzony i wygląda naturalnie.
Trudno dostrzec wady tego kosmetyku.
Masło shea, masło kakaowe oraz olej z orzecha włoskiego pielęgnują i intensywnie nawilżają skórę. Dzięki nim zyskuje ona zdrowy blask i wygląda, jakby była „muśnięta australijskim słońcem”.
Przyjemny kakaowy zapach podczas aplikacji. Wodnista formuła szybko się wchłania. Wyrazisty efekt wakacyjnej opalenizny już po pierwszym użyciu.
Intensywny, chemiczny zapach po wchłonięciu się balsamu.
Balsam zapewnia równomierną, naturalnie wyglądającą opaleniznę bez smug. Ekstrakt z miłorzębu oraz olejek z pestek winogron nawilżają skórę przez 72 godziny.
Lekka formuła nie pozostawia śladów na ubraniach. Balsam zapewnia bardzo subtelny efekt przyciemnienia skóry. Dobrze nawilża i sprawia, że skóra jest odżywiona oraz pełna blasku.
Miłośniczki mocnej opalenizny mogą być zawiedzione delikatnym efektem.