Zminimalizuj bagaż i postaw na sprytne rozwiązania. Oto kosmetyki, które potrafią więcej, zajmując mniej miejsca.
W podróżach liczy się wygoda i minimalizm. Kosmetyki wielofunkcyjne pozwalają ograniczyć ilość produktów bez rezygnowania z pielęgnacji i makijażu. Jeden dobrze dobrany preparat może zastąpić kilka innych – nawilżyć skórę, wygładzić włosy czy podkreślić urodę. Dzięki temu oszczędzasz miejsce w walizce i zyskujesz więcej swobody, by cieszyć się urokami podróży bez zbędnego balastu.
Sprawdza się nie tylko do ocieplania kolorytu cery, możesz go też zastosować jako cień. Wystarczy miękki pędzelek, by rozetrzeć go w załamaniu powieki i w zewnętrznym kąciku oka. Nadaje się także do stylizacji brwi. Delikatnie wypełnij nim ubytki, prowadząc pędzelkiem krótkie, lekkie ruchy zgodnie z kierunkiem wzrostu włosków.
Będzie idealna jako tonik – przywróci skórze naturalne pH i ją nawilży. Sięgnij po nią, gdy chcesz odświeżyć twarz podczas upałów. Może także posłużyć jako baza pod makijaż i utrwalacz nałożonych na twarz kosmetyków kolorowych. Po powrocie ze słonecznego spaceru możesz ją zastosować jako łagodzący kompres.
Róż w sztyfcie to prawdziwy multitasker, dlatego warto mieć go latem w kosmetyczce. Gdy nałożysz go na policzki, w mig dodasz twarzy świeżości, a gdy delikatnie naniesiesz go na powieki, zastąpi cień. Z kolei pociągając sztyftem usta, nadasz im delikatny kolor. Efekt? Spójny, naturalny makijaż.
Buteleczka olejku potrafi zastąpić kilka kosmetyków. Nałożony na wilgotną skórę tuż po kąpieli działa jak balsam nawilżający. Sprawdzi się też jako preparat do demakijażu (nawet wodoodpornego), wygładzająca odżywka do włosów, nada kształt lokom i przyniesie szybki ratunek dla suchych skórek wokół paznokci – zmiękczy je i nawilży.
Z powodzeniem zastąpi piankę do depilacji. Nałóż cienką warstwę na wilgotną skórę nóg – zmiękczy ją, ułatwi poślizg maszynki i zmniejszy ryzyko podrażnień. To nie koniec jego możliwości. Gdy niewielką ilość rozetrzesz w dłoniach, uporasz się z puszącymi się włosami.