Choć starasz się dbać o włosy, wciąż się puszą, przetłuszczają albo tracą blask. Może błąd tkwi w złych nawykach?
Pielęgnacja włosów nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Choć wydajemy coraz więcej na szampony, odżywki, peelingi, wcierki i nie żałujemy środków do stylizacji, często nie jesteśmy zadowolone z rezultatów. W tej rutynie pielęgnacyjnej łatwo wpaść w schematy, które wydają się nieszkodliwe, ale z czasem mogą osłabić włosy i skórę głowy.
Szampony pienią się dzięki substancjom myjącym (surfaktantom), np. SLS, które usuwają sebum i zanieczyszczenia. Nadmiar piany może prowadzić do nadmiernego odtłuszczenia skóry głowy. Efekt? Swędzenie, a paradoksalnie także szybsze przetłuszczanie się włosów, ponieważ skóra zaczyna produkować więcej sebum w reakcji obronnej.
Regularne stosowanie prostownicy, lokówki czy suszarki to prosta droga do przesuszenia włosów. Zapobiegną temu kosmetyki termoochronne. Tworzą na włosach warstwę, która ogranicza wpływ wysokiej temperatury i zmniejsza utratę wilgoci. Nie „naprawią” one zniszczeń, ale redukują ryzyko ich powstania.
Gdy często stosujesz diety eliminacyjne, w organizmie mogą pojawić się niedobory składników odżywczych. Organizm w pierwszej kolejności kieruje je do najważniejszych narządów, a nie do mieszków włosowych. Niedobór kwasów omega-3 (ich źródłem są m.in. awokado i łosoś) objawia się suchością i łamliwością włosów. Na ich kondycję wpływają także białko, żelazo, biotyna oraz witamina D3.
Na powierzchni szczotek gromadzą się resztki sebum, kurz, martwy naskórek i pozostałości kosmetyków do stylizacji. Jeśli zapominamy o ich myciu, przenosimy te zanieczyszczenia z powrotem na umytą skórę głowy i włosy, niwecząc efekty pielęgnacji. Brudne akcesoria mogą również sprzyjać łupieżowi i stanom zapalnym.
Gdy włosy sprawiają wrażenie obciążonych i szybko wyglądają na nieumyte, winę mogą ponosić pozostałości szamponu lub odżywki. Obciążają one włosy i pozbawiają je objętości. Za pomocą „testu skrzypienia” można jednak upewnić się, że kosmetyki zostały dokładnie spłukane – czyste włosy delikatnie skrzypią, gdy dotknie się ich pod strumieniem wody.