Jaki puder wybrać do cery dojrzałej? Te formuły wygładzają i dodają blasku
Fot. Getty Images

Jaki puder wybrać do cery dojrzałej? Te formuły wygładzają i dodają blasku

Odpowiednio dobrany potrafi wykończyć makijaż bardzo subtelnie, bez ciężkiego matu i podkreślania drobnych linii.

Jedne z nas nie wyobrażają sobie bez pudru życia, inne, choć zwykle mają jakiś w kosmetyczne, sięgają po niego rzadko. Jedno jest pewne, puder jest niezbędny, by utrwalić makijaż – bez niego kolorowe kosmetyki dość szybko się ścierają albo… rozpływają. Poza tym nic nie zastąpi pudu, gdy chcemy zmatowić błyszczącą skórę. Stosując nowoczesne kosmetyki, możemy mieć jeszcze więcej korzyści – puder potrafi skorygować niedoskonałości cery i ją odmłodzić w kilka chwil. Wystarczy wybrać odpowiedni dla siebie kosmetyk i wiedzieć, jak go używać, by działał ze swoją największą mocą. Aby ułatwić ci zadanie, wyjaśnimy różnice między produktami i podpowiemy, które z nich są najlepsze po czterdziestce i które stały się ostatnio makijażowymi hitami.

Krótka historia pudru

Jest z nami niemal od zawsze! Bo tak naprawdę od zawsze kobiety szukają sposobów, by ukryć niedoskonałości skory. Pudrowanie jest najstarszym z nich. Kiedyś panie stosowały mąkę, kredę, a nawet… niebezpieczny dla zdrowia ołowiany pył. Na szczęście takie pomysły dawno za nami!

Pierwsza manufaktura, która stworzyła prawdziwy kosmetyczny puder, powstała w XVIII wieku – był to kosmetyk marki Houbigant. Marka ta produkuje do dziś – pod nazwą Bourjois. Pudry składały się wtedy niemal z samego talku – biała cera była bowiem uznawana za najpiękniejszą i świadczyła też o wysokim statusie społecznym.

Od tego czasu wiele się zmieniło: i kanony urody, i formuły kosmetyków. Niezmienne jest jednak to, że puder nie traci na popularności i nadal pomaga nam olśniewać urodą!

Takie kosmetyki pokocha cera dojrzała

Jest delikatniejsza, cieńsza, ma tendencję do przesuszania się i utraty elastyczności. Idealny dla niej puder powinien być więc lekki, delikatnie rozświetlający, niezbyt mocno kryjący i matujący. Wspaniale, jeśli będzie zawierał naturalne składniki pielęgnacyjne. Nim zdecydujesz o formie i kolorze kosmetyku, zapytaj w drogerii o puder, który ma poniższe właściwości.

  • Puder z satynowym wykończeniem albo efektem soft focus albo blur. Kosmetyki te delikatnie rozpraszają światło, optycznie wygładzają niedoskonałości (pory, drobne linie, zmarszczki). Matują cerę i nadają jej jedwabistą, miękką teksturę, sprawiając, że wygląda na świeżą i promienną.
  • Puder mineralny – zawiera np. tlenek cynku, tytanu, mikę. Jest lekki, łagodny, nie zatyka porów.
  • Puder nawilżający – wzbogacony np. o kwas hialuronowy, witaminy lub naturalne oleje. Zapewnia skórze elastyczność i zapobiega przesuszeniu.

Wybieramy puder na miarę swoich potrzeb

Decydujesz się na zakup idealnego makijażowego czarodzieja. Stajesz przed półką w drogerii i… od ilości pudrów zaczyna kręcić się w głowie! Dobra rada? Zacznij wybierać etapami. Najpierw zdecyduj o tym, jaką formę ma mieć kosmetyk. Najpopularniejsze są trzy: puder sypki, w kamieniu i w kulkach.

  • Puder sypki to najlepszy wybór dla dojrzałej cery. Sprawdzi się świetnie, gdy zależy ci na lekkim i równomiernym wykończeniu makijażu. Takie pudry są drobno zmielone, dzięki czemu wtapiają się w skórę i dają bardzo naturalny efekt. Mogą być jednak nieco problematyczne w aplikacji, zwłaszcza poza domem. Drobinki kosmetyku są dość pylące i mogą łatwo pobrudzić ubranie. Dlatego najlepiej najpierw zrobić makijaż, a dopiero potem się ubrać.
  • Puder w kamieniu jest wygodny i uniwersalny – idealny do szybkich poprawek, np. na przyjęciu, w pracy czy w podroży. Warto mieć go w torebce! Łatwo go kontrolować, nie pyli i sprawdza się, gdy trzeba przypudrować miejsca, które zaczęły się świecić. Warto poszukać takiego z lusterkiem i aplikatorem – one dodatkowo zwiększają jego praktyczność.
  • Puder w kulkach raczej nie jest przeznaczony do całej twarzy, tylko do wybranych partii, najczęściej stosuje się go jako drugi puder. Ładnie rozświetla policzki (kulki pastelowe) lub modeluje rysy twarzy (kulki w odcieniach brązowych).

Kolor ma znaczenie. Jak odnaleźć idealny?

Gdy już wiesz, jaką formę ma mieć twój puder, wybierz jego kolor. To ważne, bo zbyt jasny lub zbyt ciemny może dodać lat albo zostawić efekt ziemistej, zmęczonej cery. Jak tego uniknąć?

  • Sprawdź kolor pudru, ale nie na dłoni, tylko na linii żuchwy. Zrob to w świetle dziennym. Nałóż odrobinę kosmetyku na granicy twarzy i szyi (jeśli używasz podkładu, nałóż go na skórę przed testowaniem pudru). Jego odcień właściwie nie powinien różnić się od odcienia skory, może ew. być o pół tonu jaśniejszy.
  • Zwróć uwagę na tonację cery. Jeśli jest ciepła, wybierz kosmetyk z kroplą żółci, beżu lub złota (np. „warm beige”, „golden”, „sand”). Cera chłodna lubi odcienie z nutą rożu lub porcelany (np. „rose”, „ivory”, „cool nude”). Gdy natomiast masz tonację neutralną, szukaj odcieni „neutral”, „classic nude”.
  • Jeśli masz wątpliwości, wybierz puder transparentny. Nie zawiera pigmentów, więc nie zmienia koloru cery ani podkładu. Unikaj go jedynie, gdy twoja skora jest ciemna albo opalona.

Tak nakładają puder wizażyści

Metodę pudrowania dopasuj do efektu, jaki chcesz uzyskać. Eksperci polecają 3 sposoby.

  • Na co dzień, gdy chcesz wykończyć makijaż, używaj grubego pędzla o miękkim włosiu. Dzięki niemu rozprowadzisz puder łatwo, szybko i uzyskasz lekki, naturalny efekt. Nabierz puder na pędzel, lekko strzep jego nadmiar. Delikatnie omieć twarz okrężnymi ruchami, skupiając się na strefie T (czoło, nos, broda).
  • Jeśli zależy ci na mocniejszym utrwaleniu makijażu i efekcie idealnie gładkiej skory (np. na wieczór), użyj gąbeczki (tzw. beauty blendera). Najpierw zwilż ją zimną wodą i dobrze odciśnij. Nabierz na nią puder i zacznij nakładać na skórę metodą stemplowania – dociskaj ją do skóry miejsce przy miejscu.
  • Gdy w ciągu dnia chcesz zmatowić cerę, zrób to za pomocą puszku (zwykle dołączony jest do pudru). Nabierz nim kosmetyk i wklep go w skórę. Unikaj wcierania, bo mogą powstać plamy.

Czytaj więcej